Artykuły,Publicystyka

A. Olejnik: Skala chińskich wpływów w Malezji

Szacuje się, że chińska diaspora liczy na całym świecie nawet pięćdziesiąt milionów osób, a zgodnie z danymi malezyjskiego Departamentu Statystycznego ponad 6,5 miliona z nich zamieszkuje właśnie Malezję. Jest to druga pod względem liczebności największa chińska społeczność żyjąca poza granicami Państwa Środka. Ponadto stanowi ona ponad 23 proc. całkowitej populacji Malezji, będąc jednocześnie drugą najliczniejszą grupą etniczną w tym kraju. Liczby te w połączeniu z czynnikami takimi jak powszechnie znana przedsiębiorczość Chińczyków i prężnie działająca sieć bambusowa spowodowały, że chińskie wpływy w Malezji były i są wyraźnie widoczne na różnych płaszczyznach. Podobnie jak w przypadku etnicznych Chińczyków zamieszkujących Indonezję, oddziaływania te najsilniej przejawiają się w sferze gospodarczej, a częściowo także politycznej i społecznej.

Historia chińskich emigracji do Malezji sięga już XV wieku, kiedy to na skutek zacieśniania się więzów dyplomatycznych pomiędzy Chinami a Sułtanatem Malakki, ówczesny sułtan Mansura Syah poślubił chińską księżniczkę. Wraz z nią do kraju przybyło pięciuset mężczyzn chińskiego pochodzenia, którzy wstępowali w związki małżeńskie z Malajkami i bardzo dobrze asymilowali się z lokalną kulturą, zachowując przy tym część rodzimych zwyczajów. Ich potomków określa się mianem Peranakan, a ze względu na to, iż większość z nich osiedliła się na zachodnim wybrzeżu Półwyspu Malajskiego, często stosuje się anglojęzyczny termin Straits Chinese, czyli dosłownie „Chińczycy znad cieśnin”. Kolejna fala emigrantów składała się głównie z  Chińczyków z prowincji Fujian i Guangdong skuszonych perspektywami pracy w kopalniach cyny czy na plantacjach gumy, a także zakładania własnych farm na początku XIX wieku. Ponad sto lat później Malezja stała się celem części Chińczyków uciekających z kontynentu po przegranej przez Kuomintang wojnie domowej i przejęciu władzy przez komunistów. Ostatnią niedużą falą byli napływający w latach 90. XX wieku na Półwysep Malajski chińscy małżonkowie etnicznych Malajów zamieszkujących ChRL. Obecnie ponad 90 proc. chińskiej diaspory w Malezji zamieszkuje obszary zurbanizowane, a większość jej przedstawicieli należy do klasy średniej i tradycyjnie dominuje w sektorze biznesowym oraz  handlowym malezyjskiej gospodarki.

Chińskie inwestycje w Malezji od czasu przejęcia władzy przez prezydenta Xi Jinpinga w roku 2012 systematycznie rosły. Niedawno Chiny zaczęły jednak ograniczać całkowitą liczbę bezpośrednich inwestycji wychodzących (ODI), jednocześnie dopasowując je do przyjętej przez kraj strategii gospodarczej. W centrum chińskiego zainteresowania znalazła się ambitna Inicjatywa Pasa i Szlaku (The Belt and Road Initiative, BRI), która zakłada zwiększenie łączności regionalnej i wzmocnienie soft power ChRL. W ramach BRI Chiny wspierają rozwój infrastruktury wzdłuż starego Jedwabnego Szlaku rozciągającego się między Europą a Chinami, a także w Azji Południowo-Wschodniej. Nic więc dziwnego, iż sektorem, który zdaje się być najbardziej interesującym dla chińskich inwestorów jest niewątpliwie malezyjski sektor infrastrukturalny. W listopadzie 2016 roku, podczas wizyty premiera Malezji Najiba Razaka w Chinach, oba państwa podpisały umowy o wartości trzydziestu czterech miliardów dolarów. Większość z nich dotyczyła właśnie inwestycji w malezyjską infrastrukturę, a jednym z najlepszych przykładów jest linia kolejowa East Coast Rail Link (ECRL), której koszt szacuje się na ponad trzynaście miliardów dolarów. Ramowa umowa finansowa zakłada objęcie 85 proc. kosztów realizacji projektu kredytem w China Exim Bank, a umowa budowlana `podpisana została również z chińskim przedsiębiorstwem państwowym China Communications Construction Company Ltd (CCCC). Linia kolejowa East Coast Rail Link połączy dobrze prosperujące zachodnie wybrzeże Półwyspu Malajskiego z jego stosunkowo słabo rozwiniętym wschodnim, a jej trasa ostatecznie biec będzie od portu Klang na zachodnim wybrzeżu półwyspu do portu Kuantan na wschodnim wybrzeżu, a następnie dalej do północno-wschodniej części Malezji. Takie rozwiązanie stymulować będzie rozwój gospodarczy wschodniego wybrzeża, wzmacniając jednocześnie jego połączenie ze strategicznym punktem regionu, bramą między Azją Południowo-Wschodnią a Azją Południową, Bliskim Wschodem i Afryką  – cieśniną Malakka.

Tak wielki udział finansowy Chińczyków w jednej z najważniejszych inwestycji w Malezji na przestrzeni ostatnich lat ma jednak wielu przeciwników, a sam premier Razak spotyka się z ostrą krytyką nie tylko ze strony swoich przeciwników politycznych, ale też środowiska międzynarodowego. Jednym z potencjalnych zagrożeń dużego napływu chińskiego kapitału do kraju jest osłabianie i tak już dość zdezintegrowanej społeczności ASEAN, która ze względu na interesy gospodarcze jej poszczególnych członków, nie jest w stanie zjednoczyć się w obliczu intensyfikacji ekspansji wpływów przez Pekin. Poza osłabieniem spójności ASEAN pozostaje niejasne czy i jak inne chińskie inwestycje wpłyną na politykę Kuala Lumpur. Chiny są obecnie jednym z czołowych partnerów Malezji w imporcie i eksporcie. W roku 2016 wartość malezyjskiego eksportu do Państwa Środka wyniosła ponad dwadzieścia trzy miliardy dolarów, co dało Chinom drugie miejsce, zaraz po Singapurze. W tym samym roku chiński import do Malezji osiągnął prawie trzydzieści osiem miliardów dolarów, co zapewniło Chińczykom pierwsze miejsce w tej kategorii. Od roku 2009 Chiny są też już największym partnerem handlowym Malezji (wyprzedziły wówczas Singapur), a w roku 2016 wartość dwukierunkowej wymiany handlowej  na linii Pekin-Kuala Lumpur wyniosła ponad  osiemdziesiąt trzy miliardy dolarów.

Główne zagrożenia, na które powołuje się opozycja, to przede wszystkim fakt, iż Malezja staje się coraz bardziej zależna od zastrzyków kapitału inwestycyjnego z Chin, co może doprowadzić do ograniczenia suwerenności finansowej państwa, a także, ze względu na to, że wiele chińskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych miało charakter przejęć, osłabienia pozycji firm lokalnych. Rząd Malezji tłumaczy natomiast, że chińskie fundusze są niezbędne, aby napędzać wzrost gospodarczy, modernizować starzejącą się infrastrukturę publiczną i tworzyć miejsca pracy dla Malezyjczyków. Opozycja – prowadzona przez Mahathira Mohamada – twierdzi, że premier oddaje krajowy rynek w ręce Chin dla krótkoterminowych korzyści politycznych i przewagi w zbliżających się wyborach. Z badań przeprowadzonych przez Citi Research wynika, że w ciągu następnych dwóch dekad jedynie chińskie inwestycje przyniosą malezyjskiej sieci projektów kolejowych i portowych ponad dziewięćdziesiąt sześć miliardów dolarów. Co więcej, Chiny zobowiązały się również do zaimportowania towarów o wartości dwóch trylionów dolarów z Malezji w ciągu najbliższych pięciu lat, co stanowi wartość prawie ośmiokrotnie większą od wartości importu w roku 2016, zainwestowania nawet stu pięćdziesięciu miliardów dolarów w kraju i zapewnienia dziesięciu tysięcy miejsc na szkoleniach w Chinach dla Malezyjczyków. Część analityków otwarcie przyznaje, że skala powiązań na linii Pekin-Kuala Lumpur może okazać zbyt duża i w konsekwencji doprowadzić Malezję do poważnych problemów. Jako przykład podają oni kwestię spornej części Morza Południowochińskiego i fakt, iż pomimo że oba kraje roszczą sobie do niej prawa, to pojawienie się chińskich oddziałów wojskowych w tym regionie zostało w Malezji przemilczane. Inną kontrowersyjną inwestycją Chińczyków jest olbrzymi, wart ponad siedem miliardów dolarów, projekt Melaka Gateway. Inwestycja ta obejmuje budowę portu głębinowego w Pulau Melaka u wybrzeży Malakki, a także terminalu rejsowego oraz dzielnicy nadbrzeżnej z hotelami i gigantycznym kołem obserwacyjnym. Całość mieścić się ma na sztucznych wyspach. Realizacją projektu zajmuje się chiński państwowy gigant energetyczny China Power we współpracy z lokalną spółką KAJ Holdings, a w prace budowlane zaangażowane są również Shenzhen Yantian Port Group i Rizhao Port Group. W związku z tym przedsięwzięciem pojawiają się liczne głosy, iż projekt ten  przynieść ma Chinom nie tylko korzyści ekonomiczne, ale przede wszystkim polityczne. Spekuluje się, iż  głównym celem projektu jest w rzeczywistości wzmocnienie przewagi kraju na tym kluczowym dla regionu szlaku morskim, szczególnie ważnym dla Chin ze względów bezpieczeństwa energetycznego (80 proc. ropy naftowej importowanej przez Chiny przepływa przez cieśninę Malakka).

Z politycznego punktu widzenia możliwe byłoby stwierdzenie, iż historia chińsko-malezyjskich kontaktów zatoczyła koło. Kiedy Tun Abdul Razak, drugi premier Malezji, w roku 1974 unormował stosunki dyplomatyczne z Chinami, promalajska partia polityczna United Malays National Organisation (UMNO), będąca wówczas u władzy, wykorzystała sprzyjające okoliczności, aby zyskać zaufanie i poparcie Malezyjczyków chińskiego pochodzenia. W obliczu zbliżających się wyborów przewidywanych na sierpień 2018 roku wielu opozycjonistów zarzuca obecnemu premierowi, że ocieplenie stosunków z Chinami ma podłoże nie tylko ekonomiczne, ale przede wszystkim polityczne, a sam premier próbuje w ten sposób zdobyć głosy etnicznych Chińczyków stanowiących prawie 25 proc. całego społeczeństwa. Największa partia reprezentująca ich interesy The Malaysian Chinese Association jest nawet jednym z głównych członków koalicji rządzącej Barisan Nasional i poprzez zakładanie różnego rodzaju propekińskich stowarzyszeń i komitetów działa na rzecz intensyfikacji stosunków gospodarczych między Pekinem a Kuala Lumpur. Pomimo licznych zapewnień ze strony rządu, że zarzuty te są absolutnie bezpodstawne, a chińska pomoc materialna jest po prostu konieczna do modernizacji kraju, analitycy polityczni uważają, że Chiny będą ważnym tematem kampanii podczas nadchodzących wyborów powszechnych. Partie opozycyjne w Malezji, w tym Malaysian United Indigenous Party (PPBM) na czele z Mahathirem Mohamadem i Partia Islamska Malezji (PAS), zapewne wykorzystają kapitał inwestycyjny napływający z Państwa Środka, aby umotywować zarzut sprzedaży interesów narodowych Pekinowi stawiany premierowi i podważyć w ten sposób legitymację UMNO wśród większości muzułmańskiego elektoratu. Partie opozycyjne tłumaczą jednak, że podnoszenie pytań dotyczących zakresu chińskich wpływów w Malezji nie jest jednoznaczne z byciem antychińskim. – Nie jesteśmy antychińscy, ale jesteśmy przeciwni monopolowi gospodarczemu w jakimkolwiek kraju i zbyt dużemu zaufaniu Malezji do danego kraju – powiedział Raja Kamarul Bahrin, członek opozycyjnego National Trust Party podczas jednego ze swoich przemówień. Podkreślił także, że kwestionowanie oddziaływania ChRL na Malezję jest w pewnym sensie podobne do postawy prezentowanej przez Amerykanów kwestionujących rolę Rosji w ich polityce.

Komentatorzy z Kuala Lumpur zgadzają się, że należy zadać poważne pytania o wpływ chińskiego kapitału na kraj i jego sytuację ekonomiczną, w tym o to, czy chińskie inwestycje i inicjatywy przyniosą korzyści także zwykłym obywatelom, a nie wyłącznie elicie politycznej i biznesowej. Jednocześnie przyznają, że istotne jest zachowanie odpowiedniej proporcji między kwestionowaniem roli Pekinu i atakowaniem etnicznych Chińczyków.  W przeszłości miały bowiem miejsce w tym kraju wystąpienia antychińskie takie jak tragiczny w skutkach Incydent 13 Maja 1969, podczas którego w wyniku zamieszek na tle rasistowskim zginęło ponad sto czterdzieści osób, w większości pochodzenia chińskiego[1]. Lęk przed zostaniem niewolnikami na swojej własnej ziemi był jednym z głównych tropów w malajskim nacjonalizmie od czasów ruchu niepodległościowego Malezji.

Na koniec warto również zauważyć, że pomimo iż udział etnicznych Chińczyków w całkowitej liczbie populacji Malezji nadal jest bardzo duży, to jednak systematycznie się zmniejsza. Gdy w latach 50. XX wieku przeprowadzono spis ludności, mieszkańcy pochodzenia chińskiego stanowili ponad 38 proc., a  od ogłoszenia Malajskiej Deklaracji Niepodległości w 1957 roku, procent ten spadał, aż do osiągnięcia wartości 23,4 proc. w roku 2016. Co ciekawe, według badań przeprowadzonych przez Bank Światowy, większość malezyjskiej diaspory na świecie stanowią właśnie etniczni Chińczycy, a wśród powodów emigracji takich jak lepsze perspektywy gospodarcze i zawodowe, znalazło się także poczucie niesprawiedliwości społecznej w Malezji.

Opracowanie: Aleksandra Olejnik

 

Wykaz źródeł:

 

  1. „Current Population Estimates, Malaysia, 2016 – 2017”. Department of Statistics, Malaysia.
  2. „Department of Statistics Malaysia Official Portal”
  3. T. Gomez: „Business In Malaysia. Accumulation, Accommodation and ascendance”.Wielka Brytania: 1999.
  4. L.Freedman: „Political Participation and Ethnic Minorities.Chinese Overseas In Malaysia, Indonesia and the United States.”. Nowy Jork: 2000.
  5. Huiyao Wang: „China’s Competition for Global Talents: Strategy, Policy and Recommendations”. Asia Pacific.
  6. „Current Population Estimates, Malaysia, 2016 – 2017”. Department of Statistics, Malaysia.
  7. http://www.scmp.com/article/594359/more-malaysian-men-look-abroad-wives (14.11.2017)
  8. Jonathan Kent: „Chinese diaspora: Malaysia”.
  9. http://www.chinatownology.com/overseas_chinese_malaysia.html (13.11.2017)
  10. „2010 Population and Housing Census of Malaysia” Department of Statistics, Malaysia.
  11. http://globalriskinsights.com/2017/09/impact-chinese-investments-malaysia/
  12. https://atlas.media.mit.edu/en/profile/country/mys/ (14.11.2017)
  13. https://www.bloomberg.com/news/articles/2017-11-21/china-fires-new-broadside-against-stock-darling-kweichow-moutai (14.11.2017)
  14. http://www.scmp.com/week-asia/politics/article/2105440/11-projects-show-chinas-influence-over-malaysia-and-could (14.11.2017)
  15. http://www.freemalaysiatoday.com/category/nation/2017/07/06/will-china-use-melaka-gateway-for-naval-purposes/ (15.11.2017)
  16. http://www.atimes.com/article/chinas-influence-pervades-malaysian-politics/ (15.11.2017)

[1] Dokładna liczba ofiar nadal nie jest znana.

źródło zdjęcia: flickr.com

Udostępnij:
  • 70
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    70
    Udostępnienia
A. Olejnik: Skala chińskich wpływów w Malezji Reviewed by on 23 listopada 2017 .

Szacuje się, że chińska diaspora liczy na całym świecie nawet pięćdziesiąt milionów osób, a zgodnie z danymi malezyjskiego Departamentu Statystycznego ponad 6,5 miliona z nich zamieszkuje właśnie Malezję. Jest to druga pod względem liczebności największa chińska społeczność żyjąca poza granicami Państwa Środka. Ponadto stanowi ona ponad 23 proc. całkowitej populacji Malezji, będąc jednocześnie drugą najliczniejszą

Udostępnij:
  • 70
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    70
    Udostępnienia

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź