Artykuły

A. Maksymowicz: Syberyjska przyszłość Azji

Dotychczasowy szybki rozwój azjatyckich krajów oparty był na własnych surowcach oraz ich imporcie z coraz dalszych krajów i kontynentów. Dotyczy to przede wszystkim Japonii, Chin, Indii i Korei Południowej. Niezwykle bogata pod tym względem okazała się Azja Centralna. Tadżykistan, Kazachstan, Uzbekistan, Turkmenistan a nawet Kirgistan posiadają wiele złóż zarówno surowców energetycznych, jak i rud metali. O dostęp do nich trwa na ich terenie rywalizacja pomiędzy światowymi mocarstwami. Największe kontrakty zawierane są jednak z najbliższymi ich sąsiadami do których należą Rosja i Chiny. Wystarczy wspomnieć, że na terytorium Turkmenistanu i Kazachstanu znajdują się jednane z największych złóż ropy i gazu ziemnego. Ich zasoby gazu liczone są w dziesiątkach bilionów metrów sześciennych, a nawet w trylionach. Podobnie zasoby ropy naftowej ocenia się w miliardach ton. Pod tym względem jest to jednak region podobnie, jak na Bliskim Wschodzie politycznie i militarnie niespokojny. Tu główną rolę pod tym względem odgrywa Afganistan i jego burzliwe tradycje. Sieć rozchodzących się z tego kraju terrorystycznych organizacji przenika cały region. Dociera nawet do Chin, gdzie ostatnio miały miejsce zamachy w Urumczi stolicy zachodniej prowincji Xinjiang. Nie zanosi się tu na uspokojenie sytuacji. Z tego powodu pochodzące stąd dostawy nie dają na przyszłość gwarancji zachowania ich ciągłości. Ponieważ sytuacja polityczna na świecie coraz bardziej się komplikuje szybko rozwijające się kraje Azji szukają bardziej stabilnych warunków dostaw potrzebnych im surowców.

źródło: commons.wikimedia.org

źródło: commons.wikimedia.org

Trzecia część Azji

Syberia rozumiana w potocznym znaczeniu zajmuje obszar od Uralu po Ocean Spokojny o powierzchni blisko 13 milionów kilometrów kwadratowych. W przybliżeniu stanowi to blisko jedną trzecią część kontynentu azjatyckiego. Ze względu na surowy klimat, brak rozwiniętej infrastruktury komunikacyjnej jest to obszar najmniej zbadany i zagospodarowany na tym kontynencie. Powolna jego industrializacja praktycznie objęła tylko zachodnią część Syberii bezpośrednio przylegająca do Uralu. Drugim pasem względnie zagospodarowanym jest południowa część Syberii, którą generalnie wyznacza trasa kolei transsyberyjskiej i jej północnej części BAM. Po za tym, Syberia zagospodarowywana była bardzo wybiórczo. Najpierw stawiano na surowce nadające się do łatwego transportu. Należą do nich przede wszystkim diamenty i złoto. Te wydobywane w mroźnej Jakucji można było przewieźć lotniczym transportem w dowolne miejsce. Dlatego obszar ten słynie z ich wydobycia. Przy stosunkowo niewielkich nakładach inwestycyjnych osiągano z tego znaczne korzyści. Reszta surowców niezależnie od tego, jak były ich wielkie złoża z powodu braku infrastruktury transportowej nie nadawała się do eksploatacji. Dokładniej to wydobywa się tu również inne surowce, ale tylko na potrzeby lokalne, kiedy ich zużycie nie wymaga przemieszczania na duże odległości. Od końca XX wieku kosztownym wyjątkiem okazała się eksploatacja gazu i ropy naftowej, którą transportowano rurociągami do Europy.

Nowa epoka

Nową epokę zapoczątkował burzliwy rozwój ekonomiczny państw azjatyckich, których lokomotywą okazały się Chiny. Początkowo tylko teoretycznie, deklaratywnie i negocjacyjnie były one zainteresowane dostawami surowcowymi z Syberii. Decydowała o tym nie tylko tradycyjna niechęć do rosyjskiego państwa. Na ten cel potrzebne były gigantyczne nakłady finansowe, za które w Afryce, Azji Centralnej, czy też w Australii uzyskiwano znacznie większe i relatywnie tańsze dostawy tych samych surowców. Wobec wzrastającego napięcia w polityce międzynarodowej ich transport droga morską staje się coraz bardziej ryzykowny. Dziesięcioletnie rokowania rosyjsko – chińskie o cenę gazu były tylko pretekstem, dla tego aby nie odcinać sobie drogi do syberyjskich zasobów. Świadczy o tym podpisany ostatnio kontrakt na dostawy rosyjskiego gazu do Chin, który cenowo nie odbiega od europejskich dostaw tego surowca. Rosja od początku tego wieku nastawiona była na zagospodarowanie swoich bogactw na Syberii Wschodniej i na Dalekim Wschodzie. Snuto dalekosiężne plany, przygotowywano koncepcje i stosownie do posiadanych środków realizowano pojedyncze zadania. Dwa z nich stanowiły zapowiedź większych możliwości. Pierwszym z nich było otwarcie ropociągu WSTO (ESTO), który prowadzi z Syberii Wschodniej przez Daleki wschód do Władywostoku. Jego długość wynosi 4200 km. Inwestycja ta ze względu na jego odnogę ze Skowrodino do Chin została w 25 procentach sfinansowana przez ten kraj. Pożyczka ma być pokryta dostawami ropy w ilości 30 – 50 milionów ton rocznie. Drugim cząstkowym projektem była realizacja zagospodarowania złóż gazu i ropy naftowej na wyspie Sachalin. Tu pozyskano kapitała amerykański, a przede wszystkim technologie koncernu naftowego Exxon. Dostawy z pierwszej wybudowanej tu instalacji LNG pozwalały zapatrywać pobliską Japonię oraz inne kraje Azji. Teraz doszło do kolejnego porozumienia, które zawarte zostało 22 maja w Pekinie. Chiny powtórnie zainwestują w budowę gazociągu „Siła Syberii”, który będzie biegł równolegle do ropociągu WSTO do Władywostoku z odcinkami skierowanymi do Chin. Zainteresowane są one też eksploatacją licznych złóż metali kolorowych w rejonie południowej Syberii. W tej materii w Pekinie podpisano około 40 umów gwarantujących dostawy z tych złóż do Państwa Środka. Jak zwykle umowy te przewidują zarówno finansowanie tych inwestycji przez chiński kapitał, jak i jego współudział własnościowy w zarządzaniu tymi obiektami. Jest to standard. W ten sposób Chiny realizują w swoje inwestycje na całym świecie. Podobnie rurociągiem gazowym z wyspy Sachalin jest zainteresowana Japonia. Z tych samych powodów, co Chiny gotowa jest ona sfinansować ten rurociąg w zamian za dostawy energii. Nie przeszkadzają jej w podjęciu tej decyzji nie zakończone spory o Wyspy Kurylskie, ani też całkowicie jej odmienne stanowisko na temat globalnej polityki. Ze strony Japonii nie wykluczone są też inne propozycje dotyczące jej udziałów w pozyskiwaniu syberyjskich surowców. Nowa sieć rurociągów azjatyckich ma być w rejonie Krasnojarska połączona z europejską infrastrukturą przesyłową tworząc jeden zintegrowany system zaopatrzenia tych krajów w syberyjski gaz i ropę naftową.

Syberia wchodzi do gry

Znane zasoby Syberii stawiają te krainę w pozycji rosyjskiego „skarbca”. Określenie to dotyczy już znanych bogactw tej krainy. Jednakże jej znajomość jest można powiedzieć dość wybiórcza i powierzchowna. Interesowano się tylko tym, co można było aktualnie wykorzystać. Reszta wiadomości byłą zbierana dorywczo, przypadkowo, okazjonalnie i stosownie do posiadanych możliwości. Ocenia się, że w ten sposób zasoby Syberii i Dalekiego Wschodu zostały rozpoznane zaledwie w niewielkim procencie. Podejmowane aktualnie na dużą skalę inicjatywy gospodarcze umożliwią dokładniejsze zbadanie tej krainy. Jest pewne, ze kolejne odkrycia jakie tam nastąpią prawdopodobnie zadziwią jeszcze nawet samych Rosjan. Azjatyccy specjaliści zadają sobie z tego sprawę i dlatego chcą być tam pierwsi, aby mieć dostęp do tych bogactw. Dla Syberii nadszedł czas wykorzystania jej bogactw mineralnych. Przede wszystkim dlatego, że centrum światowej polityki przesuwa się w jej kierunku. Powoduje to też napięcia polityczne na arenie międzynarodowej, w których Syberia jawi się jako kraina bajecznie bogata i bezpieczna. Jest wielce prawdopodobne, że wejście do gry syberyjskich bogactw będzie miało rozstrzygające znaczenia w przyszłej rywalizacji gospodarczej na świecie. Dlatego Rosja nie ustaje w swoich staraniach o zagraniczne inwestycje na tym terytorium. Jej atutem jest fakt, że nie czyni ona żadnych pod tym względem różnic politycznych. Każdy kapitał i każda inwestycja jest tu mile widziana.

Aktywna rola Syberii

Zaplecze Uralu i Syberii Zachodniej w bezpieczny sposób dostarczało rosyjskiej armii produkowaną tu broń, co zadecydowało o jej zwycięstwie w czasie drugiej wojny światowej. Teraz podobną rolę w globalnej rywalizacji gospodarczej ma odegrać zagospodarowanie Wschodniej Syberii i Dalekiego Wschodu. Dotąd Rosji nie stać było na podjęcie tego zdania na tak dużą skalę. Z pomocą przyszły tu potrzeby i kapitały sąsiadów potrzebujących pewnych i stabilnych dostaw. Na tym tle drugorzędne są spory o to kto bardziej zarobi na poszczególnych kontraktach, czy też odwrotnie kto na nich bardziej straci. Kluczową rolę odgrywa tu cywilizacyjna rola inwestycji przemysłowych gwarantujących rozwój ośrodków miejskich naukowych i kulturalnych, Jest to dla Rosji kwestia kluczowa, gdyż nie potrzeba już dla tego celu nawiązywać do carskich zsyłek, ani do radzieckich gułagów. Ludzie idąc za interesem, zarobkami i pracą sami tu będą przybywać tworząc coraz ściślejsze związki Syberii z resztą kraju i świata. Wszystkie kraje Azji korzystają z szybkiego rozwoju Chin. Potrzebują one surowców i będą korzystać z nieokreślonych jeszcze gigantycznych zasobów Syberii.

Artykuł ukazał się pierwotnie na portalu Przemysł Skalny.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
A. Maksymowicz: Syberyjska przyszłość Azji Reviewed by on 15 lipca 2014 .

Dotychczasowy szybki rozwój azjatyckich krajów oparty był na własnych surowcach oraz ich imporcie z coraz dalszych krajów i kontynentów. Dotyczy to przede wszystkim Japonii, Chin, Indii i Korei Południowej. Niezwykle bogata pod tym względem okazała się Azja Centralna. Tadżykistan, Kazachstan, Uzbekistan, Turkmenistan a nawet Kirgistan posiadają wiele złóż zarówno surowców energetycznych, jak i rud metali.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź