Artykuły,Inne-news

A. Maksymowicz: Sachalin – wyspa skarbów

Rs-Sachalin-mapRzeczywista sytuacja i historia tej wyspy w jakiejś mierze przypomina popularną, choć całkowicie zmyśloną powieść Roberta Stevensona „Wyspa Skarbów”. Z tą różnicą, że jest ona dużo bardziej tragiczna, prawdziwa i z widocznym już szczęśliwym zakończeniem. Wystarczy wspomnieć, że udział największych koncernów w zagospodarowaniu tamtejszych złóż ropy i gazu ziemnego spowodował, że średnia płaca przekracza tu 1200 dolarów, a bezrobocie wynosi 2 procent! Planowane w najbliższych latach inwestycje komunikacyjne i eksploatacyjne godne są XXI wieku.

Na końcu świata

Położona na krańcu Dalekiego Wschodu kojarzy się z licznymi gułagami, nieludzkimi warunkami życia i zabójczym klimatem. Więźniowie żyli tu krótko. Dlatego stale musiały napływać nowe ich transporty, aby wykonać narzucone plany. Dziś po tej ponurej przeszłości wyspy pozostały tylko ślady rozwalających się baraków i część wykonanych przez więźniów robót inżynieryjno-górniczych. W nowych warunkach gospodarki globalnej wyspa przeżywa swój nienotowany nigdy rozwój. Od dawna wiadomo było, że jest ona niezatapialnym rosyjskim zbiornikowcem pełnym ropy naftowej i gazu ziemnego. Skarby te należało zagospodarować i wykorzystać. Za czasów carskich usiłowano to zrobić przy pomocy zsyłanych tu najgorszych przestępców i więźniów politycznych. Potem użyto do tego celu wspomnianego systemu gułagów. W latach sześćdziesiątych minionego stulecia podjęto logistyczne przygotowania do wypełnienia tego zadania. Jednym z nich było dotarcie trasy kolejowej BAM do najbliższego centrum na kontynencie azjatyckim – Komsomolska nad Amurem. Stąd do Lazarjewa położonego w najwęższym miejscu cieśniny między wyspą a lądem było „tylko” ok. 350 km w linii prostej. Końcowa stacja BAM, Sowietskaja Gawań, znajduje się na wprost tej wyspy. Od ważnego portu Holmsk na południu wyspy dzieli ją odległość ok. 250 km. Na trasie jej kursuje regularny prom.

Wyspa za mgłą

Pod względem geograficznym wyspa Sachalin o powierzchni około jednej trzeciej Polski jest najbardziej na północ wysuniętym elementem w ciągu Wysp Japońskich. Historycznie należała ona czasowo w całości do Japonii oraz po połowie do Rosji i do Japonii. Po drugiej wojnie światowej wraz z Wyspami Kurylskimi znalazła się pod panowaniem rosyjskim. Jest ona długa na około 950 km. W najwęższym miejscu od kontynentu oddziela ją Cieśnina Tatarska o szerokości 7,3 km. Powierzchnia 72,5 tys. km kwadratowych. Na południu Sachalin od japońskiej wyspy oddziela ok. 17 km szerokości Cieśnina La Pérouse’a. Klimat wyspy jest umiarkowanie chłodny z suchą zima i wilgotnym latem. Dominuje jodłowo-świerkowa tajga. Na nizinach liczne są bagna i torfowiska. Podczas lata panują tu warunki tropikalne. Bujna roślinność, bagna i stałe deszcze i mgły z rojami jadowitych komarów i wszelkich innych insektów dopełniają reszty. Na terenie wyspy występują liczne wulkany błotne. Ich erupcje powodują gazy powstające podczas przepływu ropy naftowej przez warstwy skalne. Poprzez szczeliny gazy te wynoszą na powierzchnię wodę wymieszaną ze zwietrzeliną skalną i osadami ilastymi. Po deszczu błota te są praktycznie nie do przebycia. Błoto to od niepamiętnych czasów było używane w medycynie ludowej. Wyspę nawiedzają liczne trzęsienia ziemi. Po jednym z nich w 2007 roku jej powierzchnia powiększyła się o ok. 4,5 km kwadratowego.  Otaczające wyspę Morze Ochockie oddziela od Oceanu Spokojnego ciąg Wysp Kurylskich z około 40 czynnymi wulkanami. Od czasu do czasu na Sachalinie pada czarny śnieg wymieszany z pyłem wulkanicznym.

Zasoby surowców

W południowej części wyspy występują liczne trzeciorzędowe pokłady węgla kamiennego sięgające do głębokości 8 tys. metrów. Ich zasoby ocenia się na ok. 2 miliardy ton. Dalej na północ odkryto liczne złoża ropy i gazu ziemnego. Odkryto 73 złoża ropy i gazu. Większość z nich znajduje się na lądzie, ale największe na szelfie mórz Ochockiego i Japońskiego. Łączne zasoby węglowodorów tego regionu szacuje się na ok. 4 miliardy ton ropy i przeszło 1 bilion metrów sześciennych gazu. Na 46 z tych złóż przyznano już koncesje; reszta znajduje się w tzw. niepodzielonym funduszu zasobów naturalnych Federacji Rosyjskiej. Na 35 złożach prowadzi się prace. Na większości z nich prowadzone są prace przygotowawcze, badania i próbne wiercenia, a tylko pięć złóż jest w fazie eksploatacji.  Odkrycia dużych zasobów gazu ziemnego i ich zagospodarowanie spowodowało kryzys w kopalniach węgla kamiennego. Wydobycie wynosi ok. 2 miliony ton rocznie przy zbycie 0,4 miliona. Reszta ma być eksportowana do Chin, Japonii i Korei. Brak jednak portów przeładunkowych utrudnia eksport tego surowca.

Gaz i ropa naftowa

Trudności z odprowadzeniem możliwej do eksploatacji ilości gazu spowodowały, ze  zdecydowano się tu na budowę pierwszej w Rosji instalacji skraplania gazu (LNG). Oddano ją do użytku na początku 2009 roku. Realizację tej inwestycji podjęło się międzynarodowe konsorcjum zachodnich koncernów Sakhalin Energy (brytyjsko-holenderskiego Royal Dutch Shell i japońskich Mitsubishi i Mitsui). W końcowym jej etapie przejął nad nią kontrolę wspierany przez państwo Gazprom. Docelowa wydajność tego zakładu wynosi ok. 10 miliardów metrów sześciennych gazu, co stanowi ok. 5 procent światowego obrotu gazem skroplonym. Obecna produkcja to 2 miliony ton, która wkrótce ma być powiększona do 5 milionów ton. Cała produkcja jest już zakontraktowana na 20-25 lat naprzód przez firmy japońskie (przeszło 60%), południowokoreańskie i amerykańskie. Program eksploatacji i zagospodarowania kolejnych złóż ropy i gazu został podzielony na kolejne etapy określone kryptonimami Sachalin-1 do 8. Realizowany jest program 3, 4 i 5. Na stałe zadomowił się tu jeden z największych amerykańskich koncernów naftowych Exxon, który w 2011 roku odwiercił tu najgłębszy otwór na świecie o głębokości 12 kilometrów i 345 metrów. Warto zauważyć, że pierwszy ropę naftową na Sachalinie odkrył jeszcze w XIX wieku polski geolog i zesłaniec syberyjski Leopold Bacewicz.

Tunele czy mosty?

Pierwsza próba trwałego połączenia Sachalinu z lądem poprzez Cieśninę Tatarską została podjęta w połowie minionego wieku. Miał to być tunel przeznaczony dla celów wojskowych łączący na ladzie Przylądek Lazariewa z Przylądkiem Pogubi na wyspie. Wykonywano je przy pomocy 27 tysięcy więźniów gułagu. W kierunku tunelu prowadzono linię kolejową z Chabarowska. Po wykonaniu wstępnych prac zostały one przerwane wraz  ze śmiercią Stalina i rozwiązaniem gułagów. Teraz ze względów gospodarczych powrócono do tego rodzaju koncepcji choć już w innych wersjach. Pierwsza z nich została zrealizowana w 2011 roku położeniem gazociągu o długości 1300 km, łączącego wyspę poprzez Chabarowsk z Władywostokiem. Podczas przechodzenia Cieśniny Tatarskiej pod jej dnem na długości 2,8 km odwiercono poziomy tunel o średnicy 762 mm, którym przeprowadzono dwie nitki rurociągu. Jego przepustowość wynosi 30 miliardów metrów sześciennych rocznie. Obecnie zamiast tunelu rozważa się budowę mostu o długości ok. 17 km, który byłby prawdopodobnie tańszy i mniej narażony na częste tu trzęsienia ziemi. Linia kolejowa na tym kierunku jest już wykonana na długości 120 km od Chabarowska. Pozostało jeszcze około dwa razy tyle do jej doprowadzenia do Cieśniny Tatarskiej. Nie mniej ambitny jest drugi podobny projekt połączenia z japońską wyspą Hokkaido. Na jego realizację od wielu lat nalegają Japończycy. Chcieliby oni, aby gaz i ropa naftowa z Sachalinu mogły być bezpośrednio dostarczane na Wyspy Japońskie. Jest to o tyle ważne, że Japonia w surowce te zaopatruje się tankowcami i gazowcami z odległego Kataru. Wydaje się, ze sprawa ta staje się coraz bardziej aktualna. Pod koniec kwietnia tego roku gubernator Sachalinu podczas wizyty w Tokio oficjalnie zaproponował wspólną realizację tej inwestycji. Powiedział on, że jeżeli projekt ten będzie zrealizowany, to region ten stanie się kluczowym ośrodkiem współpracy między Rosją w regionie Azji i Pacyfiku.

Polska tradycja

Wczesną wiosną kto żyw na Sachalinie wybiera się na ryby. Jest ich tu niebywała obfitość. Łowi się je w przeręblach na zamarzniętym morzu. Zajęcie to należy do tradycyjnego rytuału, w którym udział biorą całe rodziny. Jest to jednak zajęcie bardzo niebezpieczne i stresujące tamtejsze służby ratownicze. W sezonie łowienia najbardziej poszukiwanej tu ryby stynki od brzegu odrywają się kry, które płynął na pełne morze razem z wędkarzami. Ci na ogół na nic nie zważają i nadal łowią ryby mając pełne zaufanie, że ratownicy zawsze ich znajdą i wyciągną z każdej opresji. To chyba również polska tradycja, jaka pozostała po syberyjskich zesłańcach.

Artykuł ukazał się oryginalnie na portalu nettg.pl.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
A. Maksymowicz: Sachalin – wyspa skarbów Reviewed by on 1 czerwca 2013 .

Rzeczywista sytuacja i historia tej wyspy w jakiejś mierze przypomina popularną, choć całkowicie zmyśloną powieść Roberta Stevensona „Wyspa Skarbów”. Z tą różnicą, że jest ona dużo bardziej tragiczna, prawdziwa i z widocznym już szczęśliwym zakończeniem. Wystarczy wspomnieć, że udział największych koncernów w zagospodarowaniu tamtejszych złóż ropy i gazu ziemnego spowodował, że średnia płaca przekracza tu

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 4

  • Jest zasadnicza różnica pomiędzy krajami Azji Centralnej a Rosją, Dotyczy to zarówno potencjału gospodarczego, politycznego i militarnego. Rosja nadal jest jednym z wielu już mocarstw, ale uważa się pod tym względem za gracza z pierwszej ligi. Wykorzystując swoje teraz uprzywilejowane położenie pomiędzy USA i Chnami każdemu z nich w dziedzinie propagandy obiecuje niczym nie ograniczony dostęp do swoich surowców. Po to, aby podwyższyć swoją pozycję Putin stosunkowo często odwiedza Chiny zawierając z nimi umowy i podpisując kolejne dokumenty o strategicznej współpracy. Z tej współpracy przynajmniej na Syberii i na Dalekim Wschodzie niewiele jednak wynika. Rosjanie chętnie biorą od Chin kredyty, których te im jednak skąpią. Wynika to z rosyjskiego sprzeciwu dla tworzenia wspólnych przedsiębiorstw eksploatacyjnych, co w wypadku innych krajów jest dla Chin standardem. Przykładem tego stanu jest udzielona dwa lata temu miliardowa w dolarach pożyczka na rozruch przygotowanego już do eksploatacji jednego z największych złóż miedzi na świecie Udokan położonego w Dolinie Górnej Angary. Posiada ono wszystkie atuty. Znajduje się ok.30 km od stacji Nowa Czara na linii BAM. Eksploatacja ma być odkrywkowa. I nic się wokół tego złoża nie dzieje. Co innego Japończycy, to sojusznicy USA i przeciwnicy Chin. Nie dawna wizyta premiera Japonii w Moskwie potwierdza ten kierunek rosyjskich zamówień. Sachalin jest też przykładem wzajemnych możliwości rosyjsko – japońskich. Chińczycy poza pieniędzmi nie dysponują nowymi technologiami, na których najbardziej Rosji zależy. Na dodatek przynajmniej w strefie przygranicznej nie są oni dobrze w Rosji widziani, Szereg narastających tam konfliktów jest tuszowanych dla podtrzymania oficjalnego partnerstwa Chin i Rosji. Ze strony USA jest wyjście naprzeciw tym oczekiwaniom w celu nie dopuszczenia do tego aby syberyjskie zasoby surowcowe wpadły w chińskie ręce, Od strony logistycznej USA proponuje połączyć tunelem Syberię z Alaską. Rosjanie ciągną już w tym kierunku linię kolejową, która osiągnęła Jakuck i jest w połowie drogi do celu. Podobne szanse jak Japonia ma oczywiście Korea i Wietnam, ale niezależnie od posiadanych technologii są oni startegicznymi przeciwnikami Chin.

  • Czemu Chińczycy nie mogliby inwestować i wiercić w Rosji, w tym na Sachalinie, tak jak Amerykanie czy Japończycy i Koreańczycy? Globalnie relacje chińsko-rosyjskie przedstawiane są jako przyjacielskie, więc dlaczego Chińczycy – Sinopec, CNPC etc., nie inwestują na Rosyjskim Dalekim Wschodzie tak jak w Azji Centralnej?

  • Panu Ryśkowi odpowiadam, że miałem w życiu trochę szczęścia do dobrych nauczycieli. Pod względem zawodowym naśladuję niezyjącego juz krakowskiego profesora Kazimierza Maslankiewicza, którego wykłady były pełne barwnych opowieści. Mineralog, znawca kamieni szlachetnych, jubiler i konsultant firm naftowych, węglowych itp. miał o czm opowiadać. Uatwiało to zapamiętanie najbardziej skomplikowanych właściwości minerałow i ich klasyfiakacji. Literackim mistrzem był dla mnie Melchior Wańkowicz, który uczył, że zawsze trzeba pisać ciekawie i interesująco podając mało znane fakty, wydarzenia i opinie. Z zamiłowania jestem historykiem i niedoścignionym pod tym względem wzorem jest dla mnie opowieść naukowa Roberta Howarda Lorda z USA „Drugi rozbiór Polski” całkowicie niedostępna poza bibliotekami zawodowymi. Za dzieło to pełne prawdy o intryngach, sporach, gonitwach i wszelkich innych dramatycznych wydarzeniach z cyklu „płaszcza i szpady” otrzymał on stopień profesora. Dzieło to jest dużo lepsze od najciekawszych książek Aleksandra Dumasa. Dziennikarstwa uczył mnie Witold Lassota przedwojenny dziennikarz i redaktor naczelny „Ilustrowanego Kuriera Polskiego”, który mawiał, „pisz zawsze list do przyjacielał”, Czytelnik to twój przyjaciel. Swoich mistrzów staram się tylko nieudolnie naśladować i jeżeli mi się to udaje, to bardzo się cieszę.
    Odnośnie sporów to Gazprom ubniemożliwia eksploatację gazu amerykańśkiemu koncernowi Exxon poprzez niedopuszcanie jego gazu do instalacji LNG i eksportu skroplonego gazu. Jedank na Sachalinie i Dalekim Wschodzie jest tyle bogactw i tyle interesów, że kruk krukowi oka nie wykole i mimo tego amerykańsjkie firmy trzymają się Sachalina, bo stąd najblizej do Japonii i do Chin.

  • 1. pisze Pan tak barwnie, ze zastanawiam sie, czy byl Pan w tych miejscach, o ktorych Pan pisze, przy czym nie chodzi mi tylko o ten artykul

    2. kilka lat temu chyba BP zostal zmuszony do odsprzedazy udzialow w spolce i opuszczenia Rosji
    czy wplynelo to jakos na inwestycje w tym sektorze, czy raczej nie

Pozostaw odpowiedź