Artykuły,Publicystyka

A. Maksymowicz: Iran – otwarcie na świat

Zniesienie w połowie stycznia 2016 roku sankcji na sprzedaż irańskiej ropy naftowej i gazu ziemnego można porównać do otwarcia legendarnego sezamu przez Ali – Babę i 40 rozbójników z „Baśni z tysiąca i jednej nocy” powstałych ponad tysiąc lat temu na terenie ówczesnej Persji – dzisiaj zwanej Iranem. Przez cały XX wiek i prawie do dzisiaj sezam ten kojarzony był tylko z gigantycznymi zasobami ropy naftowej (10% światowych zasobów) i jeszcze większymi złożami gazu ziemnego (20% światowych zasobów). Sankcje, jakie nałożono na Iran w 1995 roku związane były z jego nuklearnym zagrożeniem dla państwa Izrael. Po upływie 20 lat od tego czasu sytuacja zarówno Iranu, jak i Izraela uległa zasadniczej zmianie. Polegała ona zarówno na nowych relacjach regionalnych, ale także nastąpiła w tym czasie przebudowa globalnych zależności między najważniejszymi mocarstwami. Pochodną tych relacji jest zaostrzenie sporu między Rosją a USA i Chinami jako konkurentem Stanów Zjednoczonych. Krach cenowy na rynku ropy i gazu wskazywał na to, że zniesienie sankcji względem Iranu, nie da temu krajowi już takich zysków, jakie były w czasie ich obowiązywania. Cena tych surowców stała się blisko czterokrotnie niższa i to był jeden z mniej ważnych argumentów za zniesieniem sankcji. Ważniejszym z nich był sam fakt wejścia Iranu na rynek ropy i gazu, co miało na celu dalsze obniżenie ceny tych surowców. Ich dalszy spadek miał pogłębić rosyjskie trudności budżetowe i zmusić ten kraj do negocjacji z USA na ich warunkach. Pewnym zaskoczeniem był fakt, że Rosja pozornie wbrew swoim własnym interesom gazowo–naftowym przyłączyła się do negocjacji w sprawie zniesienia nałożonych sankcji na Iran. Przy takim układzie sił porozumienie zostało stosunkowo szybko osiągnięte.

Sprzeciw Izraela

Zniesienie dotychczasowych sankcji na Iran źle zostało przyjęte w Izraelu. Oficjalnie podnoszone jest nadal nuklearne zagrożenie ze strony Iranu. Choć sam Iran jakby już zapomniał o istnieniu tego państwa i całkowicie zmienił swoją retorykę polityczną. Politycy izraelscy zaczęli napomykać o „zdradzie”, jakiej dopuściły się Stany Zjednoczone wobec tego państwa. Dwukrotne wizyty izraelskiego premiera w Moskwie mogły wskazywać na reorientację polityki tego państwa. Przy bliższym przyjrzeniu się izraelsko–irańskim relacjom okazuje się, że Izrael ma całkiem inne powody niezadowolenia, aniżeli oficjalnie to głosi. W 2009 roku na wysokości Hajfy w odległości ok. 150 km na zachód w kierunku Cypru odkryto kolosalne złoże ropy naftowej „Tamar”. Dalsze wiercenia na głębokość ok. 5 tys. metrów od dna morskiego przyniosły kolejne efekty. Następnym roku odkryto tu jeszcze większe złoże węglowodorów o nazwie „Lewiatan”. Od tej nazwy cały basen kilku położonych tu złóż nosi tę samą nazwę. Obszar ten o powierzchni ok. 100 km kwadratowych ma kształt trójkąta. Jego podstawę stanowi wybrzeże, a jego wierzchołek położony jest pomiędzy Egiptem a Cyprem, bliżej jednak tej wyspy. Szacuje się, że zawiera ono zasobów wydobywanych ok. 230 milionów ton ropy naftowej i 3,4 biliona metrów sześciennych gazu ziemnego. Prognozy badawcze dla tego regionu są znacznie korzystniejsze. Światowa prasa pisała wręcz o drugiej „Zatoce Perskiej”. Podstawowym problemem było jednak zagospodarowanie kolejno odkrywanych tu złóż. Wstępnie Izrael proponował cypryjskim Grekom wspólną budowę rurociągu gazowego przez Grecję do Europy. Dla pogrążonej w kryzysie Grecji było to podanie im na Morzu Śródziemnym koła ratunkowego. Całą tą sprawą zaniepokojony był rosyjski „Gazprom”. Chciał on kapitałowo wejść w spółki z izraelskimi i amerykańskimi konsorcjami naftowymi, aby również w przyszłości mieć zyski z eksploatacji tych złóż. Problem ten miała rozwiązać propozycja pływających instalacji upłynnienia gazu (LNG) i jego sprzedaży w dowolnych kierunkach. Od tego czasu w Izraelu panował nastrój energetycznego entuzjazmu. Teraz wraz z otwarciem irańskiego rynku ropy i gazu ziemnego po opłacalnej dla tego kraju eksploatacji 10 dolarów za baryłkę, wszystkie rachuby Izraela związane z własnymi podmorskim złożami legły w gruzach. Byłyby one kilkakrotnie droższe od irańskich dostaw rynkowych. Okazało się, że miliardy dolarów wydane na odkrycie zasobów gazu i ropy na Morzu Śródziemnym – to pieniądze wyrzucone nie w błoto, ale w morze. I to zapewne jest podstawową przyczyną izraelskiego protestu.

Miedź, żelazo, węgiel i złoto

Po zniesieniu wspomnianych sankcji nałożonych na Iran okazało się, że kraj ten jest równie bogaty w inne surowce o strategicznym znaczeniu dla współczesnej gospodarki. Dotąd były one nierentowne, gdyż brak było infrastruktury oraz zainteresowanych podmiotów jej sfinansowaniem. Obecnie czynnych na tym terenie jest około 3000 kopalń, które wytwarzają ok. 0,6 % PKB. Iran zajmuje 9 miejsce na żwiecie pod względem zasobów miedzi (32,5 mln ton). W przyszłym roku produkcja tego metalu ma osiągnąć 425 tys. ton (zbliżoną wielkość do KGHM w Polsce). Na początku obecnego dziesięciolecia w Iranie dokonano odkrycia dużych zasobów rudy żelaza (200 mln ton) w pobliżu kopalni Sagan położonej we wschodniej prowincji Khorasan Razavi. Iran zajmuje 10 miejsce na świecie w wydobyciu rud żelaza (28 mln ton rocznie). Na terenie tego kraju występuje 68 rodzajów złóż różnych surowców nadających się do eksploatacji. Ich potwierdzone zasoby ocenia się na 37 mld ton o wartości około 770 mld USD. Dalsze potencjalne ich rezerwy ocenia się na około 57 mld ton. Kraj ten jest eksporterem żelaza, ołowiu, cynku, miedzi, tytanu i pierwiastków ziem rzadkich. Węgiel kamienny eksploatowany jest podziemnymi kopalniami w trzech zagłębiach Kerman, Elbrus i Tabas. Ostanie odkrycia powiększyły jego zasoby o około 120 mln ton. Łączne zasoby węgla kamiennego ocenia się na około 5 mld ton, przy rocznym wydobyciu 5 mln ton rocznie. Ostatnim górniczym osiągnięciem Iranu jest otwarcie w minionym roku odkrywkowej kopalni złota Zarshouran o zasobach 109 ton Au. Jej roczna produkcja to 3 tony złota z perspektywą od przyszłego roku podwojenia tej ilości. Oprócz tego zakład odzyskuje 1250 kg srebra i 500 kg rtęci. Rozwój irańskiego górnictwa spowodowany jest spadkami cen ropy naftowej i gazu, co ma choćby częściowo zredukować spowodowane tym straty.

Źródło: flickr.com

Źródło: flickr.com

Chiny i Rosja w Iranie

Zniesienie sankcji nałożonych na Iran miało pogorszyć relacje ekonomiczne Rosji związane z jej eksportem ropy i gazu ziemnego. Iran wchodząc na światowy rynek miał znacząco je obniżyć i przez to spowodować dalszą redukcję dochodów do rosyjskiego budżetu. Tymczasem manipulacje międzynarodowych konsorcjów naftowych spowodowały, że po tej decyzji ceny poszybowały w górę. I to jest pierwsze rozminięcie się ze spodziewanymi efektami. Drugie polega na tym, że najważniejszym beneficjentem będą nie USA, ale ich najgroźniejszy rywal, jakim są Chiny. Prezydent Xi Jinping tydzień po zniesieniu tych sankcji był już w Teheranie z przysłowiową propozycją „nie do odrzucenia”. Na rozwój irańskiej gospodarki Chiny udzieliły astronomicznego kredytu w wysokości 600 mld USD! Oficjalnych szczegółów nie podano. Irańskie portale górnicze jednoznacznie komentują ten fakt, wskazując na to, że kredyt ten zostanie przede wszystkim skierowany na rozwój górnictwa i związanej z nim infrastruktury. Jest to o tyle uzasadnione, że Chiny poszukują bogatych w surowce sojuszników z bezpiecznymi trasami ich dostaw. Iran spełnia wszystkie te warunki. Na jego trasie do Chin leżą kraje blisko współpracujące z Chinami, takie jak Pakistan i państwa Centralnej Azji. Trasa dostaw tych surowców do Chin ma być kolejną wersją Nowego Jedwabnego Szlaku. Rosja również przy tej okazji ma wzmocnić swój budżet poprzez dostawy sprzętu wojskowego, a przede wszystkim bojowych samolotów najnowszych generacji. Kolejne zyski ma Moskwie przynieść realizacja kilku elektrowni jądrowych w tym kraju, co ma pokryć straty spowodowane wejściem na rynek irańskiej ropy i gazu ziemnego.

Polska oferta

Iran otwarty jest również na współpracę z Polską. Do naszego kraju przybyła w tej sprawie irańska delegacja. Nasi biznesmeni mają w marcu złożyć rewizytę w Iraku. Krajowa Izba Gospodarcza podaje szeroki zakres naszych możliwości, począwszy od budownictwa, a skończywszy na górnictwie. Wobec chińsko–rosyjskiej konkurencji większe kontrakty w tych dziedzinach są bardzo wątpliwe. Iran liczy na dostawy naszej doskonałej żywności i tu mamy pewne szanse na sukces.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
A. Maksymowicz: Iran – otwarcie na świat Reviewed by on 9 lutego 2016 .

Zniesienie w połowie stycznia 2016 roku sankcji na sprzedaż irańskiej ropy naftowej i gazu ziemnego można porównać do otwarcia legendarnego sezamu przez Ali – Babę i 40 rozbójników z „Baśni z tysiąca i jednej nocy” powstałych ponad tysiąc lat temu na terenie ówczesnej Persji – dzisiaj zwanej Iranem. Przez cały XX wiek i prawie do

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź