Artykuły,Chiny news

A. Maksymowicz: Chiński tunel

1Górnicza atrakcja Chin

Do Polski przybywają liczne delegacje z Chin, aby zapoznać się z naszym górnictwem. My także poznajemy ogromne chińskie górnictwo, które już obecnie wydobywa tyle węgla, co wszystkie pozostałe kraje świata razem wzięte. Obok tych przemysłowych, globalnych i generalnych wiadomości są w Chinach obiekty górnicze, które zna cały świat. O jednym z nich podajemy garść informacji przeznaczoną dla tych, którzy będą mieli okazję obiekt ten poznać naocznie, a także dla tych, którzy zechcą podziwiać chińską przemyślność i pracowitość. Znajduje się on około 780 kilometrów na południe od Pekinu w pobliżu autostrady łączącej stolicę kraju z miastem Hongkong i blisko 80 km północ od miasta Xinxiang.

Dzieło sztuki górniczej

Kilka tysięcy lat kultury i tradycji chińskiej pozostawiło w tym kraju tysiące niezwykłych zabytków, budowli, dzieł artystycznych i starych kronik. Jest to widoczne również w dziedzinie wydobycia surowców, rud metali i minerałów szlachetnych. Chiny pierwsze doceniły ich wartość i znaczenie. Wystarczy tu wspomnieć o symbolicznym, religijnym i magicznym znaczeniu kamienia yu, jak Chińczycy nazywają skałę nefrytową, potocznie uważaną również za minerał. Jednak jedna z największych atrakcji górniczej Chin nie wiąże się z tak odległymi czasami, a jest obiektem całkowicie współczesnym. Jest nim tunel Guoliang znajdujący się w prowincji Henan, położonej w centralnej części tego państwa. Co może być atrakcyjnego w technice i w górniczym wykonawstwie obecnej doby?  Jednak to „coś” jest tu bardzo istotne, skoro z całego kraju i z zagranicy przyjeżdżają turyści, aby poznać to niezwykłe dzieło sztuki górniczej.

Góry Stołowe – miniatura Taihang Shan

Wioska Guoliang, gdzie znajduje się wspomniany tunel, położona jest Górach Taihang ciągnących się południkowo przez prowincje Shanxi, Henan i Hebei. Góry te przypominają nasze Góry Stołowe położone pomiędzy Kudową Zdrój a Radkowem w Kotlinie Kłodzkiej. Są to morfologicznie płasko wyniesione skały ponad dno doliny na wysokość kilkudziesięciu metrów. Prawie pionowe zbocza tych gór, liczne przepaście i w części wyniesionej labirynty skalne wśród wyrzeźbionych przez erozję skał w postaci ciasnych tuneli, przejść, dróżek i ścieżek budzą żywe zainteresowanie turystów. Góry Stołowe zbudowane są ze stosunkowo miękkiego kredowego piaskowca, który eksploatowany jest w pobliskim kamieniołomie. Przed milionami lat pokrywał on całą tę Kotlinę, lecz ponieważ był stosunkowo mało zwięzłą skałą osadową, łatwo ulegał zniszczeniu przez liczne burze, powodzie i temu podobne wydarzenia, których nigdy tu nie brakowało. Obecnie pozostał tylko opisany szczątek tej formacji w postaci Gór Stołowych o powierzchni zaledwie kilku kilometrów kwadratowych. Opis ten jest potrzebny do wyobrażenia sobie, czym są góry Taihang w chińskiej prowincji Henan. Takie same przepaście, ostańce i wieże skalne o najdziwaczniejszych kształtach występują tu jedna obok drugiej. Podobieństwo to jest jednak niepełne, bo nasze Góry Stołowe są jakby tylko miniaturą Gór Taihing. Tam wszystko jest jakby podobne, ale zarazem wielokrotnie większe!

Wioska Guoliang

Wśród tych gór znajduje się niewielka wioska o nazwie Guoliang, którą zamieszkuje około 320 osób. Nie byłoby w niej nic szczególnego, gdyby nie fakt, że dolina, w której jest ona położona, przez setki lat nie miała żadnego drogowego połączenia z systemem komunikacyjnym prowincji. Na przeszkodzie stoi wysoka na kilkaset metrów góra (o tej samej nazwie) zamykająca przejście do najbliższej drogi.  Ludzie z tej wioski chodzili wykutymi w skale stopniami na zbocze tej góry i potem schodzili w dół, aby zrobić niezbędne zakupy i utrzymać połączenie ze światem. Trasa ta nazywała się „drabina do nieba”. Od dawna mieszkańcy tej wioski pisali niezliczone petycje, prośby i postulaty o przebicie tej góry tunelem, który pozwoliłby na łatwe, krótkie i bezpieczne połączenie wioski ze światem. Jedyną odpowiedzią na ich żale było głuche milczenie władz.

Tunel

W 1972 roku zdesperowani mieszkańcy sprawę tunelu postanowili wziąć w swoje ręce. Jeden z nich, o nazwisku Mingxin, postanowił, że mieszkańcy sami przebiją ten tunel. Wydawało się, że jest to przysłowiowe rzucanie się z motyką na Słońce. Było raptem 13 mężczyzn zdolnych do tak ciężkiej pracy. Sprzedali oni swój majątek w postaci stada kóz oraz corocznie handlowali zbieranymi w górach ziołami. Fundusze te pozwoliły im na zakupienie podstawowego sprzętu w postaci łomów, młotów, kilofów, klinów, taczek i szufli. Najpierw jednak zdolni rolnicy sporządzili projekt budowy, który wystarczyło, że mieścił się w ich głowach. Zaznaczyli oni najniższy i najwyższy punkt prowadzenia prac. Na tej podstawie wyliczyli spadek tunelu. Jednak najważniejszym pomysłem było jego poprowadzenie po obrzeżu góry. Projektu tego nikt nie zatwierdzał, ani nie wydawał zgody na prowadzenie tych prac.  Roboty rozpoczęli od górnego odcinka tak, aby odspajany od calizny urobek samoczynnie spadał niżej od ich stanowisk pracy. Przekrój wyrobiska miał średnie wymiary 5 metrów wysokości i 4 metry szerokości. Ławicowe wykształcenie piaskowców znacznie ułatwiało im utrzymanie równego stropu. Nie mając żadnego ciężkiego sprzętu do wywożenia urobku, przebijali oni cienką zewnętrzną ścianę tunelu licznymi „oknami”, przez które urobione skały wyrzucali w przepaść. Otwory te w formie „okien” pełniły też rolę wentylatorów i dawały oświetlenie w czasie drążenia tunelu. Nie obeszło się bez tragedii. Kilku z nich zostało przysypanych odpadającymi ze stropu łatami skały. W ten sposób bez żadnej przerwy pracowali oni przez pięć lat! Pierwszego maja 1977 roku tunel był gotowy. Dokładniej była to trasa składająca się z kilku odcinków tunelowych połączonych drogą po zboczu góry. Łączna długość tuneli wynosi  750 m, a całość trasy  1200 metrów. Wszystko to zostało wykonane bez żadnej obudowy podporowej, kotwowej itp. Na zdjęciach góra, przez którą poprowadzono ten tunel, wygląda jakby była perforowana u swojej podstawy. Aż wierzyć się nie chce, że to wszystko zrobiono ręcznie bez stosowania materiałów wybuchowych. Dzieło to wykonali rolnicy, którzy z własnej woli i z własnego wyboru, a także z konieczności stali się górnikami. I to specjalistami, którzy przy pomocy najprymitywniejszych narzędzi, zrobili to, czego niejedna specjalistyczna europejska firma nie podjęłaby się za miliony dolarów.

Atrakcja turystyczna

Poza tunelami trasa jest tylko w kilku miejscach odgrodzona od urwiska kamiennymi słupkami i stalowymi balustradami. Wolno jadące samochody osobowe mogą się nawet mijać. Kierowcom zaleca się, aby nie patrzyli w przepaść, bo powoduje to dekoncentrację i może skończyć się wypadkiem. Obiekt ten należy do najbardziej niebezpiecznych tuneli drogowych na świecie. Jest to droga, która „nie toleruje żadnych błędów”. Widok wlotu tunelu do złudzenia przypomina podziemne wyrobiska w kopalniach KGHM na Dolnym Śląsku. Trasę tę codziennie przemierzają już nie tylko mieszkańcy małej wsi Guoliang, ale przede wszystkim tysiące pieszych i zmotoryzowanych turystów, którzy nieustannie z tego miejsca fotografują malownicze widoki. Wbrew oczekiwaniom tunel, który miał być przeznaczony tylko dla mieszkańców wioski, stał się międzynarodową atrakcją turystyczną. Obok niego wybudowano hotele, dodatkowe mosty i drogi ułatwiające poznanie jego równie ciekawej okolicy. Tunel miał ułatwić mieszkańcom wioski kontakt ze światem. Teraz „świat” jakby nadrabiał te zaniedbania i przybywa do nich trochę w nadmiarze zakłócając im spokój.

Artykuł ukazał się oryginalnie na portalu Przemysł Skalny – Portal Branżowy.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
A. Maksymowicz: Chiński tunel Reviewed by on 26 kwietnia 2013 .

Górnicza atrakcja Chin Do Polski przybywają liczne delegacje z Chin, aby zapoznać się z naszym górnictwem. My także poznajemy ogromne chińskie górnictwo, które już obecnie wydobywa tyle węgla, co wszystkie pozostałe kraje świata razem wzięte. Obok tych przemysłowych, globalnych i generalnych wiadomości są w Chinach obiekty górnicze, które zna cały świat. O jednym z nich

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź