Artykuły

A. Maksymowicz: Chińska polityka węglowa

Chyba najlepiej oddaje ona wszystkie zawirowania, trudności i zmiany jakie zachodzą w polityce tego państwa. Przede wszystkim dlatego, że w wyniku trwającego już ponad 35 lat nieustannego rozwoju brakuje prawie wszystkich surowców. Jest to o tyle istotne, że rozwój ich poszukiwania i eksploatacji osiąga nie notowany dotąd poziomy wydobycia i eksploatacji. Proces ten nie nadąża jednak za skalą rozwoju gospodarczego kraju. Rozwój ten musi zatem korzystać z równie dużej skali importu surowców. Ich dostawy pochodzą zarówno z sąsiednich krajów, jak i nawet bardzo odległych kontynentów. Po to, aby je pozyskać chińskie firmy zrobią wszystko, aby pozyskać do nich dostęp. W Afryce budują infrastrukturę komunikacyjną, cywilizacyjną (szkoły, uniwersytety i szpitale), energetyczną, a nawet sportową. Przy kopalniach powstają stołówki, mieszkania i centra handlowe. Wszystko to w zamian za wydobyte w przyszłości kopaliny, które zostaną przetransportowane do Chin. Na kontynencie azjatyckim i południowo amerykańskim oferują oni przedpłaty na kopalnie, górnictwo, przetwórstwo i transport ułatwiający ich transport do Chin. Pod tym względem są oni bezkonkurencyjni. Ponieważ chińscy menadżerowie, bankierzy i technicy mają tam coraz większe znaczenie ze strony ich rywali padają oskarżenie o chiński neokolonializm. Jeden z szefów chińskiego giganta inwestycyjnego w Afryce udzielając na ten temat wywiadu amerykańskim mediom powiedział: „Czy ja kogoś zamordowałem? Czy trzymałem w karnym obozie? Czy nie wypłacałem wynagrodzenia? Czy kraje, które z nami robią interesy nie korzystają z tego? Skąd bierze się zarzut chińskiego neokolonializmu?” Dla Chin najważniejsza jest polityka energetyczna. Strategiczną w niej rolę pełni węgiel kamienny. To, co w Chinach dzieje się z węglem kamiennym, w mniejszym lub większym stopniu dotyczy też wszystkich innych surowców.

źródło: commons.wikimedia.org

źródło: commons.wikimedia.org

Ekonomiczna sprzeczność

Od wielu lat tanie chińskie towary zalewają rynki całego świata. Ich konkurenci twierdza, że jest to „nic nie warta tandeta”. Jednak najczęściej sami ją kupują. Po to, aby tanie produkty chińskie mogły być eksportowane do wszystkich kontynentów świata, potrzebne są przede wszystkim surowce energetyczne. Po kryzysie 2008 roku osiągnęły one rekordowe ceny. Chiny, które importowały rekordowe wielkości węgla i ropy naftowej musiały za nie drogo płacić, po to, aby produkować tanie towary. Była to ekonomiczna sprzeczność nie do utrzymania w dłuższym przedziale czasu. Utrzymanie się tego stanu groziło tym, że chińskie towary będą coraz droższe i mniej konkurencyjne, albo ceny węgla stanowiącego podstawę chińskiej energetyki zostaną drastycznie obniżone. W Chinach wybrano ten drugi wariant. Dla jego realizacji wystarczyło zmniejszenie skali rozwoju chińskiej gospodarki z 10 procent PKB do 7,5. Spowodowało to chwilowe zmniejszenie zapotrzebowania na energię. Światowa gospodarka, która zainwestowała ogromne pieniądze w dostawy niczym nieograniczonych dostaw węgla do Chin dostała zadyszki. W ciągu ostatnich dwóch lat jego ceny obniżyły się o około 40 procent i nic nie wskazuje na to, aby mały wzrosnąć. Przy tej okazji Chiny uporządkowały swój węglowy rynek wewnętrzny. Około dwa tysiące małych kopalń okazało się nierentownymi i trzeba było je zamknąć. Przy okazji wysunięto programy ochrony powietrza i narzucono coraz surowsze wymagania importerom węgla odnośnie jego jakości. Teraz do Chin może być sprowadzany węgiel tylko z minimalną ilością siarki. W ten sposób gorsze jego gatunki pozostały bez tradycyjnego nabywcy, co jeszcze bardziej wpłynęło na obniżenie jego światowych cen. Tak zredukowano cenę importowanego do Chin węgla dostosowując ją bardziej realnie do tanio produkowanych tu towarów.

Redukcja roli węgla

Symbolem tej redukcji stał się pekiński smog, który równie często nawiedza największe metropolie tego kraju. Prezydent i premier tego kraju zapowiedzieli odejście od węglowego monopolu na energię. Nie jest http://tgwb.org/cheap-generic-cialis/ on tak duży jak w Polsce, ale mieści się w granicach 78-80 procent. Węgiel ma zastąpić energia odnawialna, a z tradycyjnych nośników w coraz większym stopniu importowany gaz ziemny i ropa naftowa. Trzeba zauważyć, że jeszcze nie tak całkiem dawno, bo pod koniec minionego wieku zależność ta wynosiła 95 procent. Chiny już dzisiaj są światowym liderem w wytwarzaniu energii wiatrowej i solarnej. Gigantyczna tama wodna Trzech Przełomów wytwarza ilość energii, jak jest produkowana w całej Polsce. Kolejne tamy wodne są w realizacji. Na dużą skalę rozwija się też energetyka jądrowa. Dalszy spadek udziału energii z węgla kamiennego jest w tej sytuacji praktycznie nieuchronny. Przy bliższym przyjrzeniu się redukcja roli węgla kamiennego w chińskiej energetyce jest dość specyficzna. Jej efekt jest taki, rola węgla kamiennego maleje, ale jednocześnie ilość spalanego dla tego celu nieustannie rośnie! Dzieje się tak dlatego, że moc energetyki uruchomianej w sektorach odnawialnych jest znacznie większa od nowych elektrowni opalanych węgle. Redukcja roli węgla kamiennego jest w tej sytuacji względna. To znaczy porównywalna z energetyka odnawialna, której skala błyskawicznie wzrasta. Tymczasem to samo dzieje się również z energetyka węglową, tylko w mniejszej skali. O ile obecnie wraz z importem Chiny konsumują około 4 miliardów ton węgla kamiennego, to rządowe prognozy przewidują apogeum jego zużycia w ilości 4,5 miliarda ton w około roku 2020. Mimo zamykania małych kopalń wartość akcji górniczych gigantów stale pnie się w górę. Jeszcze w tym roku druga co do wielkości firma China Coal Energy rozpocznie budowę kopalni węgla kamiennego w północnych Chinach. Koszt tej inwestycji obliczony jest na 2,8 mld dolarów. Nowa kopalnia zbudowana zostanie w prowincji Shaanxi, z wydobyciem rocznym 15 mln t węgla. Zasoby udostępnionego złoża wynoszą 3,28 mld t. Budowa kopalni potrwa pięć lat. Wydobyty węgiel będzie dostarczany na opał dla miejscowej ludności, część będzie gazyfikowana, a reszta zostanie przeznaczona jako paliwo dla elektrowni węglowych. Środki na budowę kopalni zostaną w znaczącej części pokryte z kredytów bankowych. Inwestycje w rozbudowę górnictwa węgla kamiennego w Chinach są nadal kontynuowane mimo znaczącego zanieczyszczenia atmosfery przez smog docierający aż do stolicy kraju. Ograniczenia w zanieczyszczeniu środowiska nie przeszkadzają niezbędnej dla rozwoju kraju rozbudowie energetyki węglowej. Planuje się, że wzrost wydobycia węgla w Chinach będzie kształtował się w skali 2-3 proc. rocznie. Daje to wspomnianą wielkość wzrostu eksploatacji o 100 mln t rocznie. W ten sposób bezwzględna ilość spalanego węgla rośnie, a jego względna ilość maleje. Ponieważ wszystkich interesuje względne znaczenie węgla w chińskiej gospodarce, wszelkie informacje o ograniczeniu jego roli w tym kraju dobrze są przyjmowane przez opinię światową.

Lądowy import

Zaostrzająca się sytuacja międzynarodowa powoduje, że Chiny preferują lądowe dostawy wszelkich surowców. Dotyczy to także węgla. Pierwszy kierunek prowadzi z nad granicy z Mongolią w rejonie Pustyni Gobi, gdzie od powierzchni ziemi zalegają pokłady wysokokalorycznego węgla kamiennego o nazwie Tavan Tolgoi. Leży ono tylko około 90 kilometrów na północ od Oyu Tolgoi. Złoże zawiera ok. 7,5 miliarda ton węgla. Jego eksploatacja prowadzona jest przez konsorcjum mongolsko – rosyjsko – chińskie. Węgiel wydobywany jest przy pomocy koparek gąsienicowych i ładowany na ciężkie samochody dostawcze. Eksploatacja tego złoża w pokładach dochodzących do 20 m miąższości ruszyła na pełną skalę z początkiem tego roku. Pierwszy etap przewiduje wydobycie na skalę 3 milionów ton, a w następnym roku ulec podwojeniu i docelowo ma dojść do 15 milionów ton. Całość wydobycia przeznaczona jest na eksport do Chin. Drugi kierunek dostaw węglowych prowadzi z Rosji. Górniczo – metalurgiczny międzynarodowy koncern Michael zwiększa dostawy do Chin węgla koksującego ze złoża Elge położonego w południowej części Republiki Jakucji. Posiada ono zasoby w wielkości 2.2 mld ton. Zagłębie węglowe Ałdan posiada powierzchnię 25 tys. km kwadratowych. Jego zasoby wynoszą 40 mld ton węgla koksującego. Jest on wydobywany odkrywkowo z pokładu grubości 5 m. W osi zagłębia wybudowano linie kolejową o długości 321 km do linii Transsyberyjskiej i granicy chińskiej nad Amurem. Firma otrzymała kredyt bankowy 2,5 mld USD na zagospodarowanie tego złoża. W tym roku sprzedaż do Chin wyniesie 7,5 mln ton (wzrost 19%), do Japonii 1,85 mln i do Korei Południowej 1 mln. Lądowy transport węgla do Chin jest coraz bardziej konkurencyjny cenowo i pewniejszy od australijskich i indonezyjskich jego dostaw drogą morską. Globalna polityka węglowa Chin jak dotychczas doprowadziła do spadku jego ceny oraz do wzrostu znaczenia lądowych dostaw tego surowca.

Artykuł pierwotnie ukazał się na portalu Przemysł Skalny.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
A. Maksymowicz: Chińska polityka węglowa Reviewed by on 24 sierpnia 2014 .

Chyba najlepiej oddaje ona wszystkie zawirowania, trudności i zmiany jakie zachodzą w polityce tego państwa. Przede wszystkim dlatego, że w wyniku trwającego już ponad 35 lat nieustannego rozwoju brakuje prawie wszystkich surowców. Jest to o tyle istotne, że rozwój ich poszukiwania i eksploatacji osiąga nie notowany dotąd poziomy wydobycia i eksploatacji. Proces ten nie nadąża

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar