Artykuły,Publicystyka,Top news

A. Grzywacz: Demokracja nieliberalna: (jeszcze) singapurski czy (już) chiński model rozwoju?

W 1992 roku Deng Xiaoping stwierdził, że Chiny muszą się uczyć od Singapuru. Deng zwrócił wtedy uwagę na dyscyplinę i porządek społeczny obok sukcesów ekonomicznych tego państwa. Pierwszy premier i ojciec sukcesów Singapuru Lee Kuan Yew uważał, że należy utrzymywać dobre stosunki ze wschodzącym mocarstwem chińskim. Aktualny premier Singapuru (syn Lee Kuan Yee), Lee Hsien Loong, w 2012 roku został zapytany, czy jego zdaniem Chiny uczą się od Singapuru. Stwierdził, że z pewnością Chiny przyglądają się pewnym rozwiązaniom implementowanym w Singapurze, a Singapur może być traktowany jako atrakcyjny model.

Czym jest singapurski „atrakcyjny model”?

Lee Kuan Yew znany był z podkreślania znaczenia dyscypliny i porządku społecznego dla rozwoju państwa. Uważał, że te wartości są w istocie ważniejsze niż zasady demokratyczne. Sam zresztą sądził, że demokracja może więcej zepsuć niż pomóc w budowie silnego państwa. Ojciec sukcesu Singapuru jest również ojcem (przynajmniej częściowo) modelu „demokracji nieliberalnej”.

Dyskusja dotycząca problematyki „demokracji nieliberalnej” rozpoczęła się wraz z publikacją w połowie lat dziewięćdziesiątych XX wieku pracy Daniela A. Bella, Davida Browna, Kanishki Jayasuriya i Davida M. Jonesa Towards illiberal democracy in Pacific Asia. Autorzy przeanalizowali systemy polityczne w regionie Azji i Pacyfiku i uznali, że ze względu na niski poziom praw politycznych, praw człowieka oraz słabość instytucji politycznych większość państw można zaklasyfikować jako demokracje nieliberalne. Ocena tego systemu politycznego została następnie rozwinięta przez Fareeda Zakarię w artykule zamieszczonym w 1997 roku w Foreign Affairs. Badacz postawił tezę, że przekonanie o zwycięstwie demokracji jest błędne i nic nie wskazuje na to, aby kolejne państwa wprowadzały u siebie systemy demokratyczne. Zakaria demokrację liberalną zdefiniował jako system, w którym nie tylko odbywają się wolne i sprawiedliwe wybory, ale również konstytucjonalna ochrona praw obywateli. Nieliberalna demokracja to ta, w której wolne i sprawiedliwe wybory występują wraz z odmową tych praw.

Demokracja nieliberalna najczęściej definiowana jest poprzez połączenie dwóch elementów: liberalizmu ekonomicznego oraz niedemokratycznego systemu politycznego, lub też systemu, który nie w pełni spełnia warunki demokratyczne. Drogę rozwoju Singapuru traktuje się jako – swego rodzaju – modelowe i alternatywne rozwiązanie. Fundamentem modelu singapurskiego jest Partia Czynu Ludowego (People’s Action Party), założona przez Lee Kuan Yewa, będącego również największym zwolennikiem „wartości azjatyckich”. Partia ta podkreślała odrębność państwa singapurskiego, tworząc i realizując program „azjatyzacji” Singapuru, w którym to przedstawiono potrzebę powrotu i odwoływania się do kultury azjatyckiej, w szczególności zaś do chińskiego konfucjanizmu jako politycznej i społecznej podstawy funkcjonowania państwa.

Odrębność i podkreślanie cech azjatyckich w modelach politycznych i rozwojowych była szczególnie wyraźna w Singapurze. Lee Kuan Yew wielokrotnie podkreślał zalety rozwoju gospodarczo-społecznego w „azjatyckim stylu”, wynikające z dyscypliny, lojalności, przywiązania do wartości rodzinnych i dbanie o dobro społeczne – co przeciwstawione zostało niemoralności Zachodu. Argumenty zwolenników „azjatyckiej demokracji” opierają się na społecznym porządku i stabilności politycznej, która ważniejsza jest niż prawa indywidualne i demokracja. Co istotne, większość polityków singapurskich łączyła te elementy kulturowe z dynamicznym rozwojem gospodarczym państwa.

„Szkoła singapurska”, chociaż nie pisze się o niej już tak często jak w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, odegrała istotną rolę w ukształtowaniu rozumienia tego systemu w regionie azjatyckim. Singapur nie ma ambicji politycznych promowania go, ale państwem, które może podjąć takie próby, bazując na założeniach singapurskich, są Chiny.

Zagrożenie ideologiczne?

Rozwój gospodarczy i polityczny państwa chińskiego, wciąż budującego swoją potęgę mocarstwową, rodzi uzasadnioną obawę o to, że Chiny mają narzędzia i środki, aby zaprezentować alternatywny model rozwoju państwa, stając się wyzwaniem ideologicznym obowiązującego paradygmatu (wynikającego z połączenia liberalizmu politycznego i ekonomicznego). Model chiński łączy w sobie przynajmniej kilka elementów: nieliberalny kapitalizm (strategia, która opiera się na wolnym rynku, ale nie na wolnej polityce), promowanie pokojowych relacji międzynarodowych połączonych z przekonywaniem o pokojowych intencjach oraz ochrona zasady niemieszania się w sprawy wewnętrzne innych państw. O zagrożeniu ideologicznym mówi się coraz częściej w kontekście zacieśniania relacji ChRL z państwami afrykańskimi.

Rozwój Chin budzi zainteresowanie nie tylko dlatego, że jest inny niż ten zachodni. Niektórzy azjatyccy liderzy, tacy jak Lee Kuan Yew, próbowali połączyć nowy paradygmat rozwoju z polityczną ideologią oprawiając to w ramę „wartości azjatyckich”. Wydaje się, że podejście to nie rozwinęło się w całościową alternatywną ideologię. Większość państw nowo uprzemysłowionych z czasem rozpoczynała ewolucję polityczną i z systemów autorytarnych przechodziła na demokrację liberalną, choć na swoich własnych zasadach, adoptując zasady ekonomiczne, które dostosowywane były do wewnętrznych potrzeb i uwarunkowań. Z tego powodu, w przeciwieństwie do Chin, żadne z tych państw nie mogło stać się zagrożeniem dla liberalnego porządku.

Tak Singapur, jak i Chiny rozwinęły swe systemy polityczno-społeczne łącząc liberalizm ekonomiczny z brakiem liberalizmu politycznego. Chiny stały się również państwem, które dokonały jakościowego skoku w rozwoju społecznym (m.in. poprzez redukcję ubóstwa). Oba państwa udowodniły, że demokracja (liberalna) nie jest warunkiem sine qua non osiągnięcia sukcesu gospodarczego. Siła modelu chińskiego tkwi nie tyle w jego promocji (ChRL przestrzega zasady niemieszania się w sprawy wewnętrzne państw), ile w zademonstrowaniu, że przekonanie o „uniwersalnej” drodze rozwoju (wynikającej z połączeniu liberalizmu ekonomicznego z politycznym) nie jest tak bardzo uniwersalne.

Źródło wiedzy i inspiracji

Chiny nie przenoszą rozwiązań singapurskich w skali „jeden do jednego”. Oba państwa wiele łączy, ale i wiele różni. Są to państwa wschodnioazjatyckie, Singapur zamieszkuje wpływowa społeczność chińska, silne są relacje między Singapurem a południowymi prowincjami Chin, Singapur i Chiny inwestują we wspólne projekty ekonomiczne (np. park przemysłowy Suzhou). Singapur był kolonizowany przez Wielką Brytanię i wyraźne są wpływy zachodnie w funkcjonowaniu tego państwa. Singapur nie chce być traktowany jako podporządkowany Chinom. Według Lee Hsien Longa Chiny chcą zrozumieć, jak można stworzyć system, który jest transparentny, wolny od korupcji i stabilny, a więc atrakcyjny z chińskiego punktu widzenia. Nie oznacza to jednak, że chcą go kopiować.

 

Anna Grzywacz – Absolwentka stosunków międzynarodowych (specjalizacja wschodnioazjatycka), doktorantka na Wydziale Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego. Wykładowca w Akademii Finansów i Biznesu Vistula. Odbyła stypendia naukowe w Nottingham University (Anglia) i Xiamen University (Chiny). Zainteresowania naukowe: stosunki międzynarodowe w Azji Południowo-Wschodniej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki zagranicznej Indonezji i Singapuru, a także kulturowych aspektów polityki państw tego regionu, postkolonializm. Autorka m.in. Tożsamość narodowa i polityka zagraniczna Indonezji, Toruń 2014.

 

Udostępnij:
  • 14
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    14
    Udostępnienia
A. Grzywacz: Demokracja nieliberalna: (jeszcze) singapurski czy (już) chiński model rozwoju? Reviewed by on 10 września 2018 .

W 1992 roku Deng Xiaoping stwierdził, że Chiny muszą się uczyć od Singapuru. Deng zwrócił wtedy uwagę na dyscyplinę i porządek społeczny obok sukcesów ekonomicznych tego państwa. Pierwszy premier i ojciec sukcesów Singapuru Lee Kuan Yew uważał, że należy utrzymywać dobre stosunki ze wschodzącym mocarstwem chińskim. Aktualny premier Singapuru (syn Lee Kuan Yee), Lee Hsien Loong,

Udostępnij:
  • 14
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    14
    Udostępnienia

O AUTORZE /

KOMENTARZE: 1

  • Artykul o niczym. Powtarzanie starych tez. Po co to?

Pozostaw odpowiedź