A. Brona: Exposé ministrów spraw zagranicznych RP a region Azji i Pacyfiku

 ›  ›  ›  › A. Brona: Exposé ministrów spraw zagranicznych RP a region Azji i Pacyfiku

Artykuły,Polecane,Publicystyka

A. Brona: Exposé ministrów spraw zagranicznych RP a region Azji i Pacyfiku

W ciągu ostatnich 25 lat polityka zagraniczna Polski była skupiona na obszarze euroatlantyckim. Analiza exposé premierów III RP wskazuje na niskie zainteresowanie regionem Azji i Pacyfiku. Częstokroć był on przywoływany tylko i wyłącznie w kurtuazyjnym zdaniu o zacieśnianiu relacji z partnerami. Nie oznacza to jednak, że rząd całkowicie stracił z oczu ten obszar. Szerzej temat podejmowali kolejni ministrowie spraw zagranicznych, którzy co roku przedstawiają przed Sejmem informację rządu o kierunkach polityki zagranicznej Polski, potocznie również nazywaną „exposé”. Ich analiza powinna z większą szczegółowością wykazać główne założenia polskiej dyplomacji w omawianym regionie.

Pierwszym exposé szefa Ministerstwa Spraw Zagranicznych (MSZ) po 1989 r. było wystąpienie Krzysztofa Skubiszewskiego z 1990 r. Wśród dziewięciu przedstawionych przez niego priorytetów jeden z nich głosił rozwijanie stosunków z państwami pozaeuropejskimi, które, jak sam przyznał, zostały zaniedbane. W dalszej części została złożona deklaracja wykorzystania możliwości, które dało nawiązanie stosunków z Koreą Południową oraz chęć zwiększenia obrotów handlowych z Chinami, znacznie obniżonych po przejściu na rozliczenia wolnodewizowe. W 1991 r. rozbudowa stosunków z państwami pozaeuropejskimi również została zaliczona do priorytetów, wśród najważniejszych partnerów wymieniono Japonię, Chiny, Koreę Południową. W kontekście „pomyślnego rozwoju” wymienione były państwa Stowarzyszenia Państw Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN), przy czym wspomniana została wizyta w Singapurze i Tajlandii. Indie i Australia zostały zaliczone do państw z którymi Polska ma dobre relacje, a Nowa Zelandia i Pakistan do tych, z którymi dopiero je rozwijamy. Minister Skubiszewski wyraził chęć uczestniczenia Polski w obserwowaniu sytuacji w Kambodży poprzez mechanizmy przyjęte przez społeczność międzynarodową. W dwóch pierwszych exposé znalazło się również odwołanie do Ruchu Państw Niezaangażowanych – w III RP już więcej o nich szefowie MSZ nie wspominali, co wynikało z całkowitej utraty znaczenia przez Ruch.

W 1992 r. Krzysztof Skubiszewski „równolegle do priorytetów europejskich” wśród zadań wymienił „zahamowanie tendencji spadkowych i rozbudowę stosunków gospodarczych i kulturalnych, a w niektórych wypadkach również politycznych” z państwami pozaeuropejskimi. Uszczegółowiając ten postulat, jako cele wyróżnił zaangażowanie w Polsce japońskiego kapitału oraz przywiązanie dużej wagi do stosunków z Chinami. Wśród innych partnerów wyliczył Australię, Koreę Południową i „państwa nalężące do ASEAN” oraz Indie i Pakistan jako te, z którymi polska dyplomacja chce rozwijać stosunki. W 1993 r. rozwój kontaktów z państwami pozaeuropejskimi po raz pierwszy nie został wymieniony wśród priorytetów. Za najważniejsze zadania w regionie Azji i Pacyfiku uznane zostało pogłębianie współpracy politycznej i gospodarczej z Japonią. W dalszej części zostały przytoczone Chiny w tym samym kontekście. Wyrażona została wola rozszerzania kontaktów i szukania nowych form współpracy z państwami ASEAN.

Dwa kolejne exposé zostały wygłoszone przez Andrzeja Olechowskiego oraz Władysława Bartoszewskiego. Pierwszy z nich wspomniał o poszukiwaniu nowych mechanizmów współpracy z państwami Bliskiego i Dalekiego Wschodu, które zapewnią lepszy dostęp do rynków, nowoczesnych technologii oraz wzrost inwestycji w Polsce. Wskazał na wizyty prezydenta Lecha Wałęsy w Japonii oraz premiera Waldemara Pawlaka w Chinach jako element tej polityki. W odniesieniu do krajów rozwijających się stwierdził „utrzymywanie regularnych kontaktów na miarę wspólnych interesów i możliwości”. Władysław Bartoszewski w 1995 r. przyznał, że współpraca z państwami pozaeuropejskimi ma charakter głównie gospodarczy, a wśród głównych partnerów wymienił Japonię, Koreę Południową, Chiny, Indie i Australię. Co ciekawe, minister Bartoszewski wyraził chęć uczestniczenia w projektach hydrobudowlanych Chin. Zwrócił też uwagę na znaczenie organizacji międzynarodowych – Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku oraz ASEAN-u. Zapowiedział również starania o uczestniczenie Polski w spotkaniu przywódców Europy i Azji w 1996 r., które przerodziło się w inicjatywę Szczytów Azja-Europa (ASEM). Ten ostatni postulat został zrealizowany.

Exposé Dariusza Rosatiego cechowały się tym, że stosunki z państwami pozaeuropejskimi nie były wyliczane wśród priorytetów. W 1996 r. przyznał on jednak, że poza Europą najważniejszy jest obszar Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej, zwłaszcza Japonia, Chiny, Korea Południowa i państwa ASEAN. Wyraził potrzebę opracowania strategii wobec regionu, która byłaby komplementarna do polityki europejskiej. Zwrócił także uwagę na aspekt promowania Dalekiego Wschodu wśród polskich przedsiębiorców. Powtórzył również mantrę o polepszaniu stosunków z Indiami, Pakistanem oraz Australią. W 1997 r. po tradycyjnym wymienieniu Japonii, Chin, Korei Południowej, a także Indii i państw ASEAN jako głównych partnerów gospodarczych padł postulat dołączenia Polski do Azjatyckiego Banku Rozwoju. Nie został on jednak w następnych latach zrealizowany.

Bronisław Geremek, który wygłosił trzy kolejne exposé, wspomniał w 1998 r. o narastającym przekonaniu odnośnie niewykorzystania możliwości, które współpraca z państwami pozaeuropejskimi mogłaby przynieść. Wyraził również zaniepokojenie ujemnym bilansem handlowym z Chinami. Jak widać jest to problem, który nie tylko w ostatnich latach spędza politykom sen z powiek. W 1999 r. minister Geremek ogłosił, że „rok ten wreszcie winien stać się rokiem zdecydowanej aktywizacji naszych stosunków z regionem Azji i Pacyfiku”. Dodatkowo wspomniał najważniejszych partnerów gospodarczych: Japonię, Koreę Południową, Chiny, a także zwrócił uwagę na „dobrą atmosferę” relacji z Indami oraz chęć rozwoju kontaktów politycznych z Australią. W 2000 r. natomiast nie powiedział nic, co nie byłoby powtórzeniem wcześniejszych ogólników. Władysław Bartoszewski w exposé z 2001 r. uczynił podobnie.

Kolejne trzy informacje rządu o polityce zagranicznej Polski przedstawił Włodzimierz Cimoszewicz. W swoim pierwszym wystąpieniu (a zarazem pierwszym po zamachach z 11 września 2001 r.) szeroko opisał filozofię polskiej dyplomacji na obszarze pozaeuropejskim: odrzucenie koncepcji „starcia cywilizacji”, udział w rozwiązywaniu regionalnych konfliktów, promowanie modernizacji, demokracji i praw człowieka, szacunek wobec innych kultur, religii i systemów wartości. W zakresie wzmacniania kontaktów gospodarczych i politycznych wymienił liczną grupę partnerów: Chiny, Indie, Japonię, Koreę Południową, Pakistan, Australię, Singapur oraz Wietnam. Ogłosił również, „w miarę możliwości”, pomoc humanitarną dla Afganistanu, Mongolii, Wietnamu i Korei Północnej. W 2003 r. zawęził listę państw wartych wspomnienia do Chin, Japonii i Malezji, w zakresie rozwojów kontaktów gospodarczych (zwłaszcza bilansowania handlu), oraz Australii jako miejscu, gdzie osiadła Polonia. W kontekście wycofania się z Układu o nierozprzestrzenianiu broni nuklearnej wymieniona została Korea Północna. W dalszej części minister Cimoszewicz mówił o potrzebie ekonomizacji dyplomacji w odpowiedzi na słabą koniunkturę gospodarczą u głównych partnerów Polski. Wymienił Chiny i Japonię jako państwa priorytetowe pod względem promowania eksportu. Temat proliferacji broni nuklearnej był kontynuowany w exposé z 2004 r. Oczywiście wspomniał o problemie Korei Północnej. Zaznaczył również zmianę pozycji, z której jest prowadzona polityka wobec krajów pozaeuropejskich, co wynikało z przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Z tego powodu zapowiedział przygotowanie strategii wobec rozwijających się państw pozaeuropejskich. Została ona opublikowana w listopadzie tamtego roku. Do najważniejszych partnerów gospodarczych z regionu Azji i Pacyfiku zaliczył Chiny, Koreę Południową, Indie, Japonię, Malezję oraz Indonezję.

Adam Rotfeld i Stefan Meller bardzo skrótowo opisywali politykę rządu wobec regionu Azji i Pacyfiku. Ten pierwszy przypomniał o uchwalonej strategii i wymienił Chiny, Indie, Pakistan, Malezję, Tajlandię i Indonezję jako państwa w niej wyszczególnione. Stefan Meller wśród głównych partnerów wspomniał Japonię, Koreę Południową, Państwa ASEAN, Chiny oraz Indie. Przyznał również, że „być może, niekiedy lekkomyślnie, zaniedbaliśmy nasze możliwości działania i politycznego, i gospodarczego w tych rejonach, gdzie swego czasu niezwykle liczni Polacy wspierali budowę gospodarki poszczególnych państw”.

Anna Fotyga w 2007 r. do priorytetowych partnerów gospodarczych Polski zaliczyła Chiny, Indie, Japonię, Koreę Południową i Indonezję. Co ważne, sprecyzowała branże, w których współpraca byłaby najkorzystniejsza dla Polski: przemysł górniczy, spożywczy, energetyka, turystyka oraz „polska oferta edukacyjna”, co zapewne można rozumieć jako promocję polskich szkół wyższych. Zapowiedziała także szereg spotkań z przywódcami państw Azji i Pacyfiku, zarówno bilateralnych, jak i poprzez mechanizmy ASEM. Szczególnie podkreśliła wizytę Perveza Musharrafa w Warszawie.

Źródło: flickr.com, Platforma Obywatelska RP

Źródło: flickr.com, Platforma Obywatelska RP

Radosław Sikorski aż siedmiokrotnie wygłaszał exposé przed Sejmem RP. W 2008 r. mówił o umacnianiu wspólnej unijnej polityki zagranicznej w odniesieniu do Chin i Azji. Poparł współpracę UE i NATO z „wypróbowanymi demokracjami pozaeuropejskimi”, do których zaliczył Japonię i Indie. W 2009 r. informacje o polityce zagranicznej rządu wobec regionu zawierały tylko zapewnienie o współpracy z Ministerstwem Gospodarki przy promocji ojczystej gospodarki w ramach czego, „mimo kryzysu gospodarczego”, Polska była obecna na wystawie Expo w Szanghaju. W 2010 r. minister Sikorski wspomniał tylko o Chinach i to tylko w kontekście wyłaniania się nowych mocarstw światowych przy opisywaniu ogólnej sytuacji międzynarodowej. Za to ważne słowa padły z jego ust w 2011 r.: „Mamy interesy polityczne i gospodarcze także w innym regionach świata. Od aktywności w nich zależeć będzie to, czy Polska pozostanie ważnym podmiotem Europy, czy tylko partnerem regionalnym”. Wspomniał wizytę premiera Donalda Tuska w Indiach (wrzesień 2010 r.) i zbliżającą się wizytę prezydenta Bronisława Komorowskiego w Chinach (grudzień 2011 r.), która zakończyła się podpisaniem strategicznego partnerstwa. Wymienił również Japonię i Koreę Południową jako państwa, które są zainteresowane zwiększaniem inwestycji w Polsce. W 2012 r. minister Sikorski poinformował Sejm o przyjętych przez rząd „Priorytetach polskiej polityki zagranicznej 2012-2016”. Inną wiadomością było ogłoszenie otwarcia Instytutu Polskiego w Tokio, a także planowanie kolejnych – w Pekinie i New Delhi. Oba zgodnie z obietnicą zostały powołane. W 2013 r., podobnie jak trzy lata wcześniej, przywołał wschodzące mocarstwa pozaeuropejskie głównie w kontekście opisu szerszych trendów międzynarodowych. Sikorski wspomniał również o pomocy w szkoleniu urzędników z Mjanmy (Birmy), podkreślił gotowość Polski do pomocy w transformacji Chin, „gdyby kiedyś chciały spluralizować swój system polityczny”, oraz dobrą współpracę z Japonią – „forpocztą demokracji w strefie Pacyfiku”. Zwrócił również uwagę, że przedstawiciele MSZ coraz częściej biorą udział w misjach gospodarczych i pomagają polskim przedsiębiorcom nawiązywać kontakty. Wśród państw przez nich odwiedzionych, lub które planowali odwiedzić, w latach 2013-2014 wyliczył Mjanmę, Chiny, Australię, Indie, Mongolię i Nową Zelandię. W exposé z 2014 r. minister Sikorski dość dużo miejsca poświęcił inicjatywie 16+1, czyli szczytów Chiny-Europa Środkowo-Wschodnia. Zapoczątkowane zostały one w 2012 r. w Warszawie i odbywają się co roku. Zarysował również wizję Łodzi jako centrum logistycznego dla firm współpracujących z Chinami. Przypomniał o 60. rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych z Indiami. Australię i Nową Zelandię zaliczył do „ważnych partnerów” oraz zwrócił uwagę na negocjowane przez UE umowy o wolnym handlu z Koreą Południową, Indiami i Japonią. Przedstawił również wynik analizy, według której polski eksport w latach 2016-2020 wzrośnie o ponad połowę – w większości dzięki kontaktom z rynkami azjatyckimi. Na koniec zapowiedział stworzenie instytucji ambasadorów wizytujących w Mjanmie, Mongolii i na Filipinach oraz tworzenie nowych placówek w Azji „w oszczędnych i nietradycyjnych formułach”.

Ostatnie exposé w omawianym okresie wygłosił Grzegorz Schetyna. Było ono nietuzinkowe z dwóch powodów. Po pierwsze, było to kolejne wystąpienie programowe szefa MSZ w ciągu tego samego roku. Po drugie, obejmowało swoim zakresem lata 2014-2015. Dlatego można się spodziewać, że w 2015 r. podobne wystąpienie nie będzie miało miejsca.

Minister Schetyna podkreślił, że Polska, jako kraj średniej wielkości, jest zainteresowana zacieśnianiem relacji z „partnerami zorientowanymi na demokrację i angażującymi się w integrację regionalną”. Do takich państw zaliczył Koreę Południową, Japonię i Indie. Ponadto powtórzył wynik analizy przedstawiony kilka miesięcy wcześniej przez Radosława Sikorskiego odnośnie wzrostu polskiego eksportu. Zwrócił uwagę, że dywersyfikacja handlu w stronę rynków pozaeuropejskich jest konieczna, ponieważ rynek europejski jest nasycony produktami, a duży odsetek naszej wymiany w tym kierunku tylko uzależnia nas od wahań koniunktury w Europie. Poza wymienionymi wcześniej państwami wśród partnerów wymienił Chiny, z którymi następuje „bezprecedensowy rozwój stosunków gospodarczych” oraz Wietnam, Indonezję, Singapur, Mjanmę i „inne kraje ASEAN”. Powtórzył postulat ministra Sikorskiego o wznowieniu obecności w Mongolii „początkowo przez ambasadora wizytującego z Warszawy”, a także ogłosił, że resort przygotowuje otwarcie konsulatu generalnego w środkowych Chinach.

Powyższa analiza dotyczyła 26 exposé przedstawionych przez 11 osób sprawujących funkcję szefa MSZ. Daje to szeroki ogląd na to, jak zmieniało się nastawienie poszczególnych ministrów do regionu Azji i Pacyfiku. W latach 90. można zauważyć tendencję, zgodnie z którą ich zainteresowanie tym obszarem malało. Funkcjonował ówcześnie ponadpartyjny konsensus odnośnie integracji ze strukturami euroatlantyckimi, która miała bezwzględny priorytet. Finałem tego procesu było dołączenie Polski do Unii Europejskiej. Ministrowie potrafili wprost z mównicy sejmowej przyznać o zaniedbaniach na kierunku azjatyckim. Z początkiem pierwszej dekady XXI wieku można jednak zauważyć, że politycy zaczęli modyfikować politykę państwa. Szczególną rolę miał w tym Włodzimierz Cimoszewicz, który bardzo szeroko omawiał stan stosunków z państwami regionu. Spuścizną rządów ówczesnej koalicji jest również „Strategia RP wobec pozaeuropejskich krajów rozwijających się”, której potrzeba była uwypuklana już niemal dekadę wcześniej przez Dariusza Rosatiego. Relatywnie dużo miejsca obszarowi Azji i Pacyfiku poświęciła również Anna Fotyga, ciekawa była m.in. uwaga o promowaniu polskich uczelni, zwłaszcza w kontekście niżu demograficznego, który kilka lat później doprowadził do zamknięcia wielu niepublicznych szkół wyższych. Trochę więcej można by się spodziewać od Radosława Sikorskiego – z jego wystąpień wynika, że rozumiał on wzrastającą rolę państw pozaeuropejskich, ale mało uwagi poświęcał polityce wobec nich. Zwłaszcza zadziwiające jest to w kontekście słów z 2011 r. o wpływie relacji z państwami spoza Europy na pozycję Polski w Europie. Dopiero w ostatnim swoim exposé minister Sikorski poświęcił więcej niż kilka kurtuazyjnych słów na opisanie stosunków z państwami regionu.

Grzegorz Schetyna od początku swojego urzędowania podkreślał znaczenie stosunków Polski z regionem Azji i Pacyfiku. Widać to wyraźnie w jego exposé. Można z tym wiązać duże nadzieje, trzeba tylko pamiętać, że perspektywa wyborów jest bardzo nieodległa, a to nigdy nie wpływa pozytywnie na wprowadzanie większych zmian w polityce.

Obraz relacji z państwami Azji i Pacyfiku wyłaniający się z analizowanego materiału można skrócić do klasycznego „gospodarka głupcze!”. W tym zakresie dominującymi partnerami była Japonia, Korea Południowa oraz Chiny. Przy czym warto zauważyć, że o ile początkowo to Japonia była najczęściej wspominana jako źródło inwestycji i główny partner handlowy, o tyle z czasem relacje z Chinami nabrały ważniejszego charakteru. Za sukces chyba wszystkich rządów można uznać podtrzymywanie dobrych kontaktów z Koreą Południową – bardzo szybko po nawiązaniu stosunków dyplomatycznych stała się jednym z najważniejszych dla Polski państw w regionie Azji i Pacyfiku i utrzymała tę pozycję, czego zwieńczeniem było podpisanie umowy o strategicznym partnerstwie w 2013 r. Poza wymienioną trójką pozostałe państwa w wystąpieniach szefów MSZ wydają się odgrywać drugorzędną rolę. Nawet jeżeli są nam bliskie wyznawanymi wartościami politycznymi – jak Australia i Nowa Zelandia.

Po przeanalizowaniu deklarowanej polityki rządu należy pochylić się nad narzędziami, które są używanej do jej realizacji. Trzecia część cyklu przybliżającego relacje Polski z państwami Azji i Pacyfiku będzie opisywała strukturę placówek dyplomatycznych w regionie, założenia programowe zawarte w „Strategii RP wobec pozaeuropejskich krajów rozwijających się” oraz „Priorytetach polskiej polityki zagranicznej 2012-2016”, a także rolę innych organów władzy w budowaniu kontaktów międzynarodowych.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
A. Brona: Exposé ministrów spraw zagranicznych RP a region Azji i Pacyfiku Reviewed by on 4 stycznia 2015 .

W ciągu ostatnich 25 lat polityka zagraniczna Polski była skupiona na obszarze euroatlantyckim. Analiza exposé premierów III RP wskazuje na niskie zainteresowanie regionem Azji i Pacyfiku. Częstokroć był on przywoływany tylko i wyłącznie w kurtuazyjnym zdaniu o zacieśnianiu relacji z partnerami. Nie oznacza to jednak, że rząd całkowicie stracił z oczu ten obszar. Szerzej temat

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Adrian Brona

Adrian Brona - absolwent studiów licencjackich na kierunkach stosunki międzynarodowe (specjalizacja: dyplomacja współczesna) oraz studiach dalekowschodnich na Uniwersytecie Jagiellońskim. Nagrodzony stypendium MNiSW za wybitne osiągnięcia w roku akademickim 2014/2015. W 2015 roku otrzymał prestiżowy „Diamentowy Grant” na badanie procesu rekrutacji i socjalizacji chińskich elit politycznych. Związany z Uniwersytetem Jagiellońskim oraz Shanghai Jiaotong University. Autor artykułów naukowych i publicystycznych dotyczących polskiej polityki zagranicznej w Azji oraz sytuacji politycznej w Chinach. Można znaleźć go na Twitterze @AdrianBrona.

Pozostaw odpowiedź