Komentarz eksperta,Top news

A. Brona: Czesko-chińskie partnerstwo strategiczne

W dniach 28-30 marca w Czechach przebywał przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej, Xi Jinping. Była to nie tylko jego pierwsza wizyta w Europie Środkowej, ale także po raz pierwszy od ustanowienia relacji dyplomatycznych przewodniczący ChRL gościł w Pradze. W tym czasie spotkał się ze wszystkimi najważniejszymi politykami czeskimi, a także podpisał umowę o partnerstwie strategicznym.

Wizyta Xi Jinpinga była przepełniona symbolicznymi gestami. Po powitaniu na lotnisku przez ministra spraw zagranicznych Lubomíra Zaoráleka przewodniczący Chin został zabrany do letniej rezydencji prezydenta Miloša Zemana w Lány. Na miejscu wraz z prezydentem Czech zwiedził zamek oraz podziwiał z jego balkonu okolicę, po której następnie odbyli spacer. W dalszej kolejności wspólnie posadzili miłorząb, który ma symbolizować przyjaźń pomiędzy oboma narodami. W ten sposób Xi odwdzięczył się za sadzonkę jabłoni, którą Zeman podarował mu w 2014 roku. Moment ten był dość długo celebrowany w wieczornym wydaniu wiadomości w CCTV1, pierwszym kanale centralnej chińskiej telewizji.

Kluczowym momentem wizyty było podpisanie umowy o strategicznym partnerstwie. Nie jest to sytuacja zaskakująca, biorąc pod uwagę dotychczasowe relacje pomiędzy oboma państwami. Czechy to drugi najważniejszy partner handlowy Chin w regionie, a dla Czech Chiny są pierwszym partnerem poza Unią Europejską. W 2015 roku obroty handlowe osiągnęły 11 mld USD. Oba państwa mogą też pochwalić się wzajemnymi inwestycjami na przyzwoitym poziomie – Chiny zainwestowały 1,6 mld USD (wzrost z 200 milionów w 2013 roku), a Czechy 1,8 mld USD. Ważnym czynnikiem wpływającym na ocieplenie relacji jest też osobiste zaangażowanie Miloša Zemana, mimo że urząd prezydenta w ustroju politycznym Czech ma w prowadzeniu polityki zagranicznej mniejszą rolę niż rząd. Zgodnie z wizją Zemana Chiny są kluczowym pozaeuropejskim partnerem, który może pomóc w rozwoju czeskiej gospodarki, a także wzmocnić pozycję Pragi w Unii. Z tego powodu dążył do zbliżenia z Pekinem, czego dobrym wyznacznikiem jest fakt, że jest to jego piąte spotkanie ze swoim chińskim odpowiednikiem. Nie omieszkał nawet wziąć udziału w zbojkotowanej przez pozostałych liderów państw Zachodu wielkiej paradzie wojskowej zorganizowanej 3 września ubiegłego roku dla upamiętnienia 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej na Pacyfiku. Pokazuje to, jaką zmianę aksjologiczną przeszła czeska polityka zagraniczna w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Václav Havel był uważany za wielkiego przyjaciela Dalajlamy, którego gościł kilkukrotnie, a zarazem orędownika praw człowieka. Zeman ma zdecydowanie inne nastawienie do Chin i nic nie wskazuje na to, żeby uległo ono przeobrażeniu. Kolejne spotkanie liderów może odbyć się już we wrześniu, w trakcie posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Podczas bilateralnych rozmów głów państw uzgodniono, że będą dążyli do zwiększenia wymiany ludzkiej i kulturowej w szerokim tego słowa rozumieniu – czyli nie tylko w zakresie sztuki, ale także edukacji, turystyki czy sportu.

Poza spotkaniem z Zemanem Xi Jinping przeprowadził również rozmowy z premierem Bohuslavem Sobotką, przewodniczącym Izby Poselskiej Janem Hamáčekiem, przewodniczącym Senatu Milanem Štěchą oraz panią burmistrz Pragi Adrianą Krnácovą. To ostatnie spotkanie nie budzi zdziwienia, biorąc pod uwagę fakt, iż 300 tys. chińskich turystów odwiedzających co roku stolicę Czech. Władze z pewnością mają nadzieję, że podarowany Xi Jinpingowi symboliczny klucz do bram miasta przyczyni się do wzrostu tej liczby.

Źródło: https://www.facebook.com/prezidentcr/

Źródło: https://www.facebook.com/prezidentcr/

Środkiem do wzmocnienia relacji gospodarczych było forum biznesowe z udziałem obu prezydentów. Podpisano łącznie kilkanaście umów. Prezydent Zeman zapowiedział, że jeszcze w tym roku chińskie inwestycje wzrosną do ok. 4 mld USD, a Škoda Auto ma zainwestować w Chinach w ciągu najbliższych pięciu lat 2,5 mld USD. Istotnym porozumieniem jest utworzenie funduszu inwestycyjnego o wartości 5 mld euro – 10% tej kwoty ma być wpłacone jeszcze w tym roku, a pozostała część zostanie uzupełniona do 2020. Fundusz ma działać w sektorze finansowym, energetycznym i przemyśle. W obecności Xi i Zemana podpisano również umowę o zwiększeniu udziałów chińskiej prywatnej firmy CEFC z 9,9% (nabytych w 2014 roku) do 50% w J&T Finance Group. Posiada ona spółki działające na rynku bankowym, energetycznym, przemysłowym, nieruchomości, turystycznym oraz rozrywkowym, a także jest właścicielem klubu Sparta Praga. Co ciekawe, CEFC wcześniej wykupiła i uratowała od bankructwa Slavię Pragę, a w trakcie omawianej wizyty podpisała umowę o objęciu 70% udziałów w Eden Arenie, gdzie ów klub na co dzień rozgrywa mecze oraz zadeklarowała blisko 50 mln euro inwestycji w ten obiekt w ciągu następnych 5 lat. Drugą interesującą kwestią związaną z działalnością CEFC jest fakt, że prezes jej zarządu, Ye Jianming, w ubiegłym roku został specjalnym (tj. niebędącym na liście płac) doradcą prezydenta Zemana ds. Chin, skupiającym się na gospodarce i rozwoju.

Swego rodzaju wisienką na torcie jest zapowiedź otworzenie bezpośredniego połączenia lotniczego pomiędzy Pragą a Szanghajem, które ma obsługiwać East China Airlines. Niewątpliwie ułatwi to spotkania pomiędzy chińskimi i czeskimi biznesmenami.

Z punktu widzenia Polski ciekawą inicjatywą, na której temat prowadzono rozmowy, jest kanał Dunaj-Odra-Elba. Dzięki niemu miałaby się rozwijać żegluga śródlądowa pomiędzy Hamburgiem, Szczecinem a Konstancją w Rumuni. Jest to jeden z pomysłów forsowanych przez prezydenta Zemana, choć nie cieszący się szczególnym zainteresowaniem zarówno czeskiej klasy politycznej, jak i sąsiadów. Według doniesień prasowych sprzed wizyty Czechy i Chiny miałyby zainwestować w pierwszej fazie projektu ok. miliard euro, jednak w trakcie spotkania obu polityków nie padły żadne twarde zapewnienia odnośnie do finansowania. Kanał docelowo miałby stać się częścią chińskiej inicjatywy „Jednego pasa i jednego szlaku”.

Na koniec swojej wizyty Xi Jinping zwiedził Klasztor na Strahowie. Na miejscu został oprowadzony przez prezydenta Zemana po najstarszej w kraju bibliotece, gdzie pochwalił czeską kulturę. Następnie obaj politycy delektując się wytwarzanym na miejscu piwem, podziwiali z tarasu panoramę okolicy. Drugi tego typu moment w trakcie wizyty pokazuje, że okienno-balkonowa tradycja w kulturze politycznej Czech ma się dobrze, choć tym razem podtrzymana była tylko i wyłącznie w przyjacielskiej atmosferze.

W delegacji przewodniczącego Xi uczestniczyli m.in. szef dyplomacji Wang Yi, członek rady państwa ds. polityki zagranicznej Yang Jiechi (de facto wyższy rangą od szefa MSZ), bliski doradca Xi Jinpinga Wang Huning, dyrektor Biura Generalnego Komunistycznej Partii Chin Li Zhanshu, minister handlu Gao Hucheng i około 90 dziennikarzy. Szczególnie warto zwrócić uwagę na obecność Wanga i Li – są to politycy wymieniani wśród potencjalnych kandydatów do awansu w 2017 roku na członków Komitetu Stałego KPCh, najwyższego kręgu władzy w Chinach.

Należy jednak zwrócić uwagę, że pobyt Xi w Czechach nie obył się bez incydentów, zwłaszcza ze strony społeczeństwa obywatelskiego i osób krytykujących Chiny za łamanie praw człowieka. Pierwszym epizodem było zniszczenie chińskich flag umieszczonych na trasie przejazdu kolumny przewodniczącego Chin w Pradze za pomocą markerów do paintballu. W tej sprawie policja zatrzymała 12 osób. Doszło również do szamotaniny pomiędzy zwolennikami Pekinu, a protybetańskimi aktywistami, którzy wywiesili billboard ukazujący zdjęcie ze spotkania Václava Havla z Dalajlamą.

Wizyta Xi Jinpinga była przepełniona symbolicznymi gestami, jednak nie zabrakło w jej trakcie również umów gospodarczych, które wzmocnią czesko-chińskie relacje. Warto podkreślić, że jest to głównie efekt polityki prowadzonej przez samego prezydenta Zemana, który wydaje się poszukiwać alternatywnych kierunków w polityce zagranicznej, a także nowych motorów dla rozwoju czeskiej gospodarki. Częstotliwość kontaktów na najwyższym szczeblu wskazuje na zaangażowanie obu stron, a wizyta na ubiegłorocznej paradzie wojskowej w Pekinie świadczy o możliwości daleko idących ustępstw ideowych ze strony czeskiej głowy państwa w imię bliższych relacji. Z kolei dla Chin podniesienie rangi relacji z Pragą umożliwia zwiększenie obecności w Europie Środkowej, a także pogłębienie kontaktów politycznych z ważnym członkiem grupy 16+1. Nie bez znaczenia jest też położenie geograficzne Czech, podkreślane przez obie strony, co czyni to państwo istotnym przystankiem na trasie „Nowego Jedwabnego Szlaku”. Z tych powodów można się spodziewać dynamicznego wzmocnienia współpracy czesko-chińskiej w najbliższych latach.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
A. Brona: Czesko-chińskie partnerstwo strategiczne Reviewed by on 4 kwietnia 2016 .

W dniach 28-30 marca w Czechach przebywał przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej, Xi Jinping. Była to nie tylko jego pierwsza wizyta w Europie Środkowej, ale także po raz pierwszy od ustanowienia relacji dyplomatycznych przewodniczący ChRL gościł w Pradze. W tym czasie spotkał się ze wszystkimi najważniejszymi politykami czeskimi, a także podpisał umowę o partnerstwie strategicznym. Wizyta

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Avatar Waldemar Bartosik

    POLSKA : WYBUDZIĆ TRUPA Z AGONII !
    Motto :
    „Rozpal wyobraźnię, a kupią marzenia.”
    Jestem zbulwersowany.
    Dałem temu publicznie wyraz, w publikowanym poniżej „Świątecznym apelu do Radosława Pyffla”, nota bene prezesa prężnego Centrum Studiów Polska-Azja i znakomitego znawcy i eksperta z obszaru problematyki Azji i Dalekiego Wschodu.
    Oto z jego wpisu na fb dowiaduję się, że ledwo co goszczący Andrzeja Dudę z wyszukanym dworskim ceremoniałem na chińskiej ziemi – prezydent Xi Jinping – gości w Pradze czeskiej, której chce nadać priorytet i specjalne znaczenie w obszarze stosunków ze swoim krajem, a stąd udaje się do Waszyngtonu, na spotkanie z Husseinem Obamą.
    Przywódca drugiego światowego mocarstwa, w drodze na spotkanie z prezydentem pierwszego, za przystanek sobie obiera stolicę maleńkiego kraju, który zdaje się nas dystansować i spychać z roli lidera w gronie państw Europy Środkowej i Wschodniej.
    Zadźwięczał dzwonek alarmowy, jaskrawo się rozświeciło czerwone światełko.
    Lecz czemuż się dziwić ?
    Polska się wyspecjalizowała w celebrze, w pustych gestach i wysokich lotów deklaracjach, w poklepywaniach i wystudiowanych błazeńskich uśmiechach, za którymi nie idą literalnie żadne konkrety.
    Z licznymi, suto wynagradzanymi autorytetami i specjalistycznymi katedrami, instytutami, resortami i urzędami centralnymi, „rządowa” Polska, nie potrafi treścią wypełnić wyjątkowo korzystnej lokalizacji topograficznej i geostrategicznej kraju, oraz rzadkiej w stosunkach międzynarodowych przyjaźni mocarstwowych Chin wobec Polski.
    Letarg,marazm w jaki popadły oficjalne instytucje, pozbawia mnie wszelkiej nadziei.
    Wszelako wiarę i ufność pokładam w znakomitym zespole Centrum kierowanego przez Radka Pyffla.
    Rolę zaś tego centrum widzę w rozbudzeniu i rozpaleniu wyobraźni, manii i kultu idei przeobrażeń oraz roli Polski w tych globalnych przemianach.
    Zalecał bym rozpoczęcie cyklem kolorowych i krótkich publikacji i spotów, na temat Hong Kongu, Singapuru, Shantou, ich błyskotliwego wzrostu, oraz CZYM WYPEŁNIŁY DANE IM PRZEZ LOS I NATURĘ SZANSE NIEBYWAŁEGO SUKCESU.
    Bo widać że w Polsce – brak pomysłu na cokolwiek.
    To ważna inicjatywa, w obliczu industrialnej degradacji Polski, w obliczu wyludnienia i pogłębiającego się zapóźnienia cywilizacyjnego Polski, oraz słabnacego tempa kreatywności i innowacyjności Europy.
    Jej nadrzędnym celem, jest stworzenie masowego ruchu, kultu i manii, dla intelektualnej aktywności Polaków.
    Jej intencją i misją,jest prezentacja i kojarzenie informacji,pomysłów,talentów i problemów,ze środkami wspomagania materialnego i doradczego,aby dziś – maksymalnie złagodzić skutki plagi światowego kryzysu gospodarczego,a w przyszłości – lansować etos humanistycznej współpracy,kooperacji i samopomocy,w miejsce funkcjonującej obecnie drapieżnej i wyniszczającej,wiodącej do konfrontacji i rozpadu społecznych więzi – rywalizacji i konkurencji.Przyświeca jej idea masowego ruchu poszukiwań pomysłów,talentów i rozwiązań,wspierającego cywilizacyjny awans Polski i Polaków.
    Oczywiście w kontekście z przyjaźnie nam sprzyjającymi Chinami, z przebiegunowaniem globu, ze zmianą trendów rozwojowych świata w kierunku centrum : basenu Pacyfiku
    To nowatorskie i unikalne przedsięwzięcie,dla wielu może się stać najlepszym remedium na kryzys i najskuteczniejszą receptą na sukces.Najtańszym kosztem – bo za darmo !
    Jej kreatywność i innowacyjność,polega na synergii techniki internetowej z potęgą ludzkiego umysłu i intelektu ,z pasją, wiarą i niezłomną wolą licznych wartościowych i kreatywnych osób i jednostek.
    W XXI wieku ,umysł stanie się bowiem siłą wytwórczą .To dostęp do mózgów , wnet będzie warunkował tempo wzrostu gospodarczego , to za nimi będą podążać globalne korporacje , kapitały i inwestycje.
    Naszym więc jest zadaniem , by stworzyć system dający ujście ludzkim aspiracjom i talentom , inspiracjom , bolączkom i pragnieniom.
    Społeczeństwu i gospodarce potrzebne są wiedza ,talenty i innowacje , bo one są żródłem postępu i bogactwa. A te tworzą wizjonerzy ,marzyciele, pasjonaci.
    Zapytany o żródła genialnej wynalazczości A.Einstein odrzekł żartobliwie : „Genialny wynalazek rodzi się wtedy ,gdy wszyscy uważają coś za niemożliwe i przychodzi ktoś , kto o tym nie wie i niemożliwe staje się możliwe.”
    Peter Johansen , jeden z najbardziej kontrowersyjnych , ale też najbardziej skutecznych przedsiębiorców Europy, powiada zaś : „Nie interesują mnie bardzo dobrzy fachowcy , konsultanci i specjaliści. Przyjmuję do pracy wyłącznie genialnych wariatów i indywidualistów , świetnie radzących sobie w grupie i stawiających sobie cele , które konkurencja uznaje za niemożliwe do osiągnięcia.”
    Wtóruje mu Marcus Orlovsky , brytyjski multimilioner , mówiąc : „Wmawia się nam , by nie rzucać się z motyką na słońce. Bzdura ! Moi pracownicy mają się z nią na słońce rzucać.”
    Richard Branson , właściciel Virgin Groupe , ze swoją wiarą w niemożliwe , stworzył linię lotniczą , stację radiową , wydawnictwo , fundusz inwestycyjny ,bank i kilka mniejszych przedsiębiorstw ; kupił też brytyjską kolej.
    A Bill Gates , czy Michael Dell ? Są krystalicznie czystą egzemplifikacją tezy , że szczyty zdobywają zwycięzcy , nie nauczyciele geografii.
    Menedżerowie , coraz częściej więc będą szukać osób , które złamią wszelkie paradygmaty , ale potrafią marzyć i marzenia te wcielać w życie.
    Mają być kreatywne ,otwarte na zmiany i gotowe do popełniania szaleństw.
    RADOSŁAWIE PYFFEL : DO DZIEŁA !!!

Pozostaw odpowiedź