Obrazki, na których wagony uginają się od podróżujących w ekstremalnych warunkach Hindusów niejednokrotnie wywoływały już śmiech i zdziwienie wśród internautów. Ci rzadko jednak wiedzą o tym, że fatalny poziom bezpieczeństwa indyjskich kolei zabija rocznie ok. 15 tys. osób na samych torach. Ujawniony niedawno raport na ten temat wywołał w Indiach prawdziwą burzę i sprawił, że władze państwa zostały oskarżone o przyzwolenie na masakrę swoich obywateli.
Indie posiadają czwarty co do wielkości system kolei na świecie (64 tys. km torów). Zapanowanie nad tak dużą strukturą nie jest łatwe, lecz w opinii zajmującego się bezpieczeństwem kolejowym komitetu rządowego, winne jest w dużej mierze ignorowanie jego poprzednich zaleceń. Na torach samego Bombaju ginie co roku ok. 6 tys. osób. Kolejne tysiąc traci życie na skutek podróży w zatłoczonych wagonach oraz kiedy z tych wysiadają ludzie. Szczególnym problemem są szerokie pasma torów i brak przejść, które umożliwiałyby ich bezpieczne przekroczenie. Dodając do tego brak odpowiednich zabezpieczeń, na przykład ogrodzeń, które powstrzymałyby chociaż część pieszych, obraz bezpieczeństwa indyjskich kolei rysuje się dość mizernie. Tymczasem popyt na tę formę podróży jest duży. Każdego dnia pociągami w Indiach podróżuje ok. 20 milionów ludzi.
Zmiana obecnego stanu rzeczy będzie trudna i kosztowna. Według wspomnianego raportu, samo wybudowanie odpowiedniej liczby bezpiecznych przejść kolejowych będzie kosztować ok. 10 mld dolarów.
Źródło: The Telegraph
Jarosław Karczewski
Ostatnie 5 artykułów napisanych przez News
- Minister oskarżył pilotów o kradzieże alkoholu - May 17th, 2012
- Singapur: ambasada Chin wzywa swoich obywateli do przestrzegania lokalnego prawa - May 17th, 2012
- Ujawniono listę gości na inaugurację drugiej kadencji Ma - May 17th, 2012
- Tajwan: otwarcie Ministerstwa Kultury - May 17th, 2012
- Ma: Tajwan powinien dołączyć do nowego porozumienia handlowego - May 17th, 2012


Ten news daje do myślenia. Brytyjczycy zbudowali większość indyjskich linii kolejowych, ale przepaść między rozwojem kolei Indii i W. Brytanii jest olbrzymia. Fragment tych ostatnich widzimy na zdjęciu (konkretnie West India Quay w londyńskich Docklands).