WESPRZYJ NAS 1% SWOJEGO PODATKU! NR KRS: 0000318211 NAZWA: CENTRUM STUDIÓW POLSKA-AZJA

CSPA to czołowy polski think-tank zajmujący się Azją dalekiego wschodu. W skład naszego zespołu wchodzą naukowcy, specjaliści krajów Azji, dysponujący praktyczną wiedzą wyniesioną z wieloletnich doświadczeń pracy na rynkach dalekowschodnich, pobytu w Azji, znajomości miejscowych realiów, języków, kultury.

Weekendowe kino CSPA: Mumbaj – brak połączenia

Zamieszczone przez w dniu 17 lutego, 2012 Umieszczony w dziale: Indie news, Wydarzenia i zapowiedzi. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0. Możesz przeskoczyć na koniec i zostawić odpowiedź. Pingowanie jest obecnie niedozwolone.

Dzisiaj w ramach Weekendowego kina CSPA zapraszamy Was do Mumbaju – wielkiej indyjskiej metropolii, która rozwija się w szaleńczym tempie. Co sądzą o swoim mieście jego mieszkańcy, jakie są największe bolączki i problemy? Zapraszamy na film! (:

Link do filmu (polska wersja językowa)

Opis filmu: Pełna humoru filmowa opowieść o dwudziestomilionowym Mumbaju, który niczym nafaszerowany sterydami organizm rozwija się w gwałtowny i niekontrolowany sposób.

Miasto zmienia się w jedną z największych metropolii świata, ale jego infrastruktura jest całkowicie zaburzona. Codziennie w poszukiwaniu pracy przybywa tu około 1000 osób. Przeludnione miasto nie jest w stanie podołać temu wyzwaniu, a życie w nim stało się trudne do zniesienia. Mieszkańcy toną w śmieciach i borykają się z niesprawnym miejskim transportem.

Autor:

E-mail: admin@polska-azja.pl

Strona www

Ostatnie 5 artykułów napisanych przez admin

9 Odpowiedzi dla “Weekendowe kino CSPA: Mumbaj – brak połączenia”

  1. Zyggi pisze:

    Powyższe zdjęcie przedstawia Osakę, a nie Mumbaj. :-D

    • stefan pisze:

      Coś podobnego panie Zyggi a byłem zachwycony zmianą wizerunku tego miasta ,niemniej chciałbym zobaczyć prawdziwy Bombaj.Ale pan spostrzegawczy.

  2. Zyggi pisze:

    P.S. en.wikipedia.org/wiki/Gate_Tower_Building

    • ciekawy pisze:

      Brawo za spostrzegawczość, co ciekawe zdjęcie zostało ściągnięte z artykułu o Bombaju w huffingtonpost.com, więc redakcja jedynie powiela (a nie popełnia) błąd jaki został popełniony przez huffingtonpost.com

  3. Zyggi pisze:

    Na portalu też chyba brak połączenia. Błędne zdjęcie „wisi” w najlepsze czwarty dzień…

    • ciekawy pisze:

      Niech Pan sobie nie zawraca głowy tymi błędami, ja zwróciłem jakiś czas temu uwagę, że pomylili się w moim imieniu w liście darczyńców za styczeń i do tej pory nikt tego nie poprawił. Jak Pan będzie dalej nalegać to napiszą, że trzeba wynająć informatyka aby podmienić to zdjęcie, a to kosztuje 300 zł. Zapłaci Pan to może poprawią, nie zapłaci Pan to spadaj i w d*** sobie wsadź swoje korekty czy propozycje. Wszystko podobno rozbija się o brak pieniędzy, a tak naprawdę „vouloir c’est pouvoir”. Zazwyczaj za korektę się płaci, tymczasem tutaj jak Pan zwracasz uwagę na błędy (co przecież zwiększa jakość) to wielkie pretensje.
      Właśnie nie same błędy irytują najbardziej, ale brak reakcji na zwrócenie uwagi lub arogancka odpowiedź. Z tego co wiem, to portalowi powinno zależeć na przychylnie nastawionych czytelnikach (płacących pieniądze), a nie na odwrót.

      A film swoją drogą bardzo interesujący.

      • Radek Pyffel pisze:

        @ Ciekawy

        Przekrecenia imion i nazwisk jest w naszej kulturze odbierane jako zachowanie niegrzeczne i niekulturalne. Mimo ze sam juz przywyklem do przekrecania mojego nazwiska (w Polsce) i imienia (zagranica) to Pańskie imie w jednym z postów zamieniłem osobiscie. Za to niedopatrzenie przepraszam.

        Co do reszty, to mniej wiecej tak to wyglada jak Pan opisal ( choc byla to niepotrzebnie emocjonalna wypowiedz i przez to przesadzona).
        Taki jest rynek, takie sa realia- nie mamy zasobow by wprowadzac takie zmiany, jesli nie ma takiej koniecznosci ( w tym wypadku uznalismy ze nie ma, po Waszych postach kazdy wie ze to Osaka, i to z Hufington Post).

        Nie chce Pan zrozumiec ze liczy sie czas, ze my mamy co robic. i to czas jest najcenniejszy, a nie serwer czy inne koszty ktore w internecie sa symboliczne. Poprawa jakosci jest najtrudniejsza rzecza i calkowicie – w tym modelu dzialania internetu- nieoplacalna.

        Oczywiscie to nie oznacza ze teraz bedziemy popelniac blad za bledem, ale wysluchamy naszych czytelnikow, ktorzy to chyba rozumieja i w wiekszosci chca by tresc byla darmowa, albo by zostalo tak jak jest, nawet kosztem jakosci.

        My mamy sporo do zrobienia poza internetem i niech mi Pan wierzy, rynek jest bezlitosny i nakazuje nam robic to co robimy. Inaczej zostaniemy zjedzeni. A chyba nie ma Pan watpliwosci ze jestesmy potrzebni. ( nie tylko w internecie, ale w mediach tradycyjnych, na spotkaniach z politykami, w Unii Europejskiej, w rozmowach z instytucjami azjatyckimi, we wspolpracy z biznesem).

        Realia sa jakie sa. Nie chce Pana oszukiwac. Stawiam sprawe jasno, zarowno przed Panem jak i naszymi czytelnikami.
        Przy tym modelu jaki jest w internecie, prosze wkalkulowac takie pomylki. Beda sie zdarzac.

        serdeczne pozdrowienia,
        Radek Pyffel

      • ciekawy pisze:

        @ p. Radosław Pyffel

        Tutaj nie chodzi o popełnianie błędów, bo każdy może się czasem pomylić. Problemem są więc nie błędy, ale „nicnierobienie” w przypadku ich zgłaszania. Czyż nie wystarczy wrzucić na serwer nowe zdjęcie i podłączyć do artykułu ? Wiem, bo sam mam dostęp do narzędzi edycyjnych na tej stronie (jestem w trakcie pisania kolejnego artykułu) – to nie jest zbyt duży kłopot .

        Pozdrawiam,
        MG

      • stefan pisze:

        Wie pan trochę dobrej woli i zaangażowania ja zadeklarowałem pewną sumę i zacząłem wpłacać i tak powinniśmy zrobić wszyscy ,co do wysokości składek to sprawa otwarta ale to powinno przynosić efekty.Bardzo jestem zainteresowany rozwojem tego portalu bo czerpię z niego dużo wiadomości i co tam dużo gadać przywiązałem się do państwa choć nie mam tyle czasu co chciałbym na śledzenie wszystkich wydarzeń przedstawianych przez Was na tym portalu.

Pozostaw odpowiedź

CSPA TV