WESPRZYJ NAS 1% SWOJEGO PODATKU! NR KRS: 0000318211 NAZWA: CENTRUM STUDIÓW POLSKA-AZJA

CSPA to czołowy polski think-tank zajmujący się Azją dalekiego wschodu. W skład naszego zespołu wchodzą naukowcy, specjaliści krajów Azji, dysponujący praktyczną wiedzą wyniesioną z wieloletnich doświadczeń pracy na rynkach dalekowschodnich, pobytu w Azji, znajomości miejscowych realiów, języków, kultury.

walka z klęskami żywiołowymi

Zamieszczone przez w dniu 3 września, 2010 Umieszczony w dziale: Chiny news, News. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0. Możesz przeskoczyć na koniec i zostawić odpowiedź. Pingowanie jest obecnie niedozwolone.

APTOPIX China Asia Floods

Jia Qinglin, przewodniczący Komitetu Narodowego Chińskiej Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej (CPPCC) wezwał w piątek do zwiększenia wysiłków na budowę ekologicznego ekranu, który ma przyczynić się do zwalczania powodzi i osunięć ziemi. Jia dodawał, że władze powinny wzmacniać środki w celu zapobiegania i kontroli katastrof ekologicznych, a także zwrócic uwagę na sadzenie większej ilości drzew, ochronę roślin i odnowę obszarów wodno-błotnych na terenach narażonych na klęski żywiołowe.

Źródło: Xinhuan

Karolina Sapko

Autor:

E-mail: info@polska-azja.pl

Strona www

Newsy redaguja:

Ostatnie 5 artykułów napisanych przez News

1 Odpowiedź dla “walka z klęskami żywiołowymi”

  1. Zyggi pisze:

    Miejmy nadzieję, że na wezwaniach się nie skończy.Trudno przewidzieć co mogłoby się stać, gdyby w Chinach wylesianie i erozja postępowały nadal. Klasyczną ilustracją tego problemu jest Nepal, któremu poświęcę nieco dłuższą dygresję jako, że chyba nigdzie indziej erozja nie poczyniła aż takich spustoszeń. Dziś jest to 30-milionowy kraj o powierzchni 2 razy mniejszej od Polski, jeden z najbiedniejszych w Azji. Dopóki liczba ludności wynosiła tam kilka milionów, wszystko jakoś „grało”: było „ubogo, ale chędogo” i ekologicznie. Sielanka trwała do lat 50/60, gdy w tym zacofanym rolniczym kraju zaczęła się eksplozja demograficzna. Trzeba było ogrzać, gotować posiłki i w ogóle jakoś wyżywić rosnącą liczbę ludności. Aliści paliw kopalnych natura Nepalowi poskąpiła, a miejscowe rolnictwo dysponowało sprzętem jak za Piasta Kołodzieja. Import maszyn rolniczych i nawozów sztucznych do tej enklawy średniowiecza nie wchodził w grę z powodu braku środków, ubóstwa i kompletnego braku wiedzy technicznej miejscowych chłopów, jak również szalenie trudnych warunków terenowych. Tak więc sięgnięto po metody ekstensywne, tzn. aby zwiększyć plony, poszerzano areał ziemi kosztem lasów. A zamiast ropy i gazu, na opał używano z roku na rok coraz większej ilości narąbanego na „dziko” drewna.
    Dziś finał widać jak na dłoni: wskutek niekontrolowanego karczowania lasów oraz wywołanej tym erozji Nepal stoi na krawędzi katastrofy ekologicznej i klęski głodu. Jest to kluczowy problem, jaki Nepal (od 2008 r. republika) odziedziczył po rządach nieudolnych królów – „wcieleń Wisznu”…

Pozostaw odpowiedź

CSPA TV