Centrum Studiów Polska-Azja > Polecane > Indonezja > Zmarł były prezydent Indonezji Suharto

Zmarł były prezydent Indonezji Suharto

admin
28 stycznia 2008 0

W szpitalu w Dżakarcie zmarł w niedzielę były prezydent Indonezji Suharto – podano w Dżakarcie. Ze względu na zły stan zdrowia przerwano przeciwko niemu proces w indonezyjskim sądzie; prokuratura oskarżała go o sprzeniewierzenie wielu milionów dolarów. Rządził krajem za pomocą armii, która pod jego batutą wymordowała od 300 tysięcy do miliona cywili.

Informacja o zgonie ciężko chorego byłego dyktatora Indonezji została potwierdzona przez przedstawicieli policji oraz ekipy medycznej, zajmującej się byłym prezydentem. 86-letni Suharto został hospitalizowany 4 stycznia z objawami zapalenia płuc i zakłócenia pracy wielu organów wewnętrznych. Rano w niedzielę chory stracił przytomność i zapadł w śpiączkę.

Obrońcy praw człowieka pamiętają o naruszeniach praw człowieka przez jego generałów w Papui-Nowej Gwinei, w Timorze Wschodnim i w prowincji Aceh na Sumatrze. I o setkach torturowanych więźniów politycznych. Gdy odszedł, na kraj zwaliły się nieszczęścia: wojna na Timorze i oderwanie się wyspy od Indonezji, krwawe zamachy na Bali z 2002 r. i katastrofa tsunami w 2004 r.
Hadji Mohamed Suharto urodził się w 1921 roku na wyspie Jawa. Od 1940 roku służył w kolonialnej armii holenderskiej, a w 1943 diametralnie zmienił front dołączając się do Ochotniczej Armii Obrońców Państwa Indonezyjskiego – armii walczącej o niepodległość Indonezji utworzonej przez okupacyjne wojska japońskie. Jego organizacja odniosła sukces i w 1949 roku Holandia przyznała Indonezji niepodległość, a Suharto kontynuował karierę w armii. W 1965 roku, wówczas już generał i szef sztabu, Suharto brał udział w udaremnieniu puczu komunistycznego i objął faktyczną władzę nad krajem. W masowych represjach i mordach armii zginęło w następnych latach kilkaset tysięcy osób. W 1967 roku generał objął funkcję prezydenta i trwał na tej pozycji przez następne 31 lat. Suharto ustąpił z funkcji prezydenta Indonezji w 1998 roku, po 32 latach dyktatorskich rządów, w wyniku masowych protestów. Mieszkańcy Indonezji wytykali mu nepotyzm, bowiem jego rządy zaznaczyły się przede wszystkim polityką klanową: jego rodzina opanowała wszystkie sektory państwowej gospodarki otrzymując intratne posady w spółkach, bankach i państwowych instytucjach. Do 2000 roku toczył się w indonezyjskim sądzie proces w sprawie defraudacji, które Suharto prawdopodobnie popełnił, jednak w 2000 roku właśnie sąd zdecydował, że jest on zbyt chory, aby uczestniczyć w procesie. Był oskarżany o sprzeniewierzenie dziesiątków milionów dolarów.

Gdy w 1975 roku, po opuszczeniu wyspy przez wojska portugalskie, Timor Wschodni ogłosił niepodległość Suharto nakazał wkroczyć swoim wojskom. 7 grudnia armia indonezyjska weszła na wyspę i doprowadziła do jej anektowania, którego nigdy nie uznała jednak ONZ. W niebywale brutalnym okresie okupacyjnym zginęło blisko 200 tysięcy osób – w większości cywilów. W 1996 roku liderzy ruchu niepodległościowego – biskup Carlos Felipe Belo oraz Jose Ramos-Horta zostało lauretami Pokojowej Nagrody Nobla.

W wyniku podpisanego 5 maja 1999 roku porozumienia indonezyjsko-portugalskiego odbyło się referendum niepodległościowe, w którym 78,5% mieszkańców opowiedziało się za niepodległością. Po ogłoszeniu wyników referendum wybuchły na wyspie pogromy zwolenników niepodległości wspierane przez wojsko indonezyjskie, którym kres położyła dopiero misja wojskowa ONZ – International Force for East Timor (INTERFET).

Państwowy pogrzeb zmarłego dyktatora, rządzącego krajem przez 32 lata, odbył się z pełnymi honorami wojskowymi i z udziałem obecnego szefa państwa Susilo Bambang Yudhoyono w rodzinnej miejscowości Suharto – Solo w prowincji Jawy Centralnej. Suharto został pochowany w rodzinnym mauzoleum Astana Giribangun, 35 km od Solo.

- Straciliśmy jednego z najlepszych synów naszej ziemi, lojalnego bojownika, prawdziwego żołnierza i wielkiego polityka, ojca rozwoju naszego kraju – powiedział Yudhoyono w okolicznościowym wystąpieniu.

Na drodze konduktu żałobnego Suharto żegnały tłumy mieszkańców i ludzi, przybyłych do Solo specjalnie na pogrzeb. Suharto miał być pochowany na dżakarckim cmentarzu bohaterów kraju. Przed śmiercią jednak wyraził życzenie by pogrzebano go u boku zmarłej w 1996 roku żony Siti Hartinah ”Tien” Suharto, pochowanej w rodzinnym grobowcu.

Wśród uczestników ceremonii pogrzebowej było też wielu przywódców regionalnych, w tym m.in. Xanana Gusmao, prezydent Timoru Wschodniego, krwawo zaanektowanego za rządów Suharto i rządzonego twardą ręką przed uzyskaniem niepodległości przez tę byłą kolonię portugalską w 2002 roku. W latach indonezyjskiej okupacji Timoru Wschodniego (1975-1999) straciło tu życie ponad 183 tysiące ludzi.

Większość światowych przywódców, składając kondolencje po zgonie Suharto, którego postać wywołuje wiele kontrowersji, podkreślała jednak przede wszystkim jego zasługi jako „ojca rozwoju Indonezji”. USA odnotowały też, że Suharto był ich sojusznikiem w latach zimnej wojny.

Inny obraz zmarłego polityka przedstawia większość azjatyckich dzienników. „Autokratyczne, trwające ponad 30 lat rządy Suharto charakteryzowała wszechobecna korupcja, nepotyzm i nagminne łamanie praw człowieka” – pisze w poniedziałek m.in. malezyjski „Straits Times”. ozarządowe organizacje w regionie ubolewają natomiast, że Suharto nigdy nie odpowiedział na zarzuty nie tylko korupcji lecz także łamania praw człowieka i śmierci ponad politycznych przeciwników reżimu – miliona działaczy lewicy, 183 tys. Timorczyków, ponad 100 tysięcy w Papui Zachodniej czy 15 tysięcy działaczy opozycji w prowincji Aceh na Sumatrze.

W 2004 r., sześć lat po obaleniu rządzącego przez 32 lata dyktatora, Transparency International uznała go za największego złodzieja XX wieku. Organizacja ocenia fortunę rodziny Suharto na 15 mld dol. (według innych ocen jest to trzy razy tyle) ulokowanych na zagranicznych kontach. Po latach dochodzenia na kontach krajowych znaleziono tylko 3 mln dol. – To wszystko, co mam. Zawsze byłem oszczędny – zapewniał Suharto.

Mimo to w Indonezji wielu mówi dziś o nim z nostalgią. Dla studentów, którzy wiosną 1998 r. wyszli na ulice z żądaniem jego ustąpienia, był skorumpowanym despotą stojącym na drodze ich kraju do demokracji. Dla milionów innych był silnym władcą, który sprawił, że o tej byłej holenderskiej kolonii, kraju feudalnym i zacofanym, zaczęło się mówić w latach 70. jako o azjatyckim tygrysie.

Dla swych zwolenników pozostanie ojcem tego właśnie sukcesu gospodarczego. Na początku jego rządów w 1965 r. roczny dochód na głowę wynosił 80 dol. Gdy odchodził – 1300 dol. To za Suharto w kraju wyrosły wieżowce i powstały autostrady. Dżakarta stała się szklano-betonową metropolią pełną hoteli i centrów handlowych.

O istniejącym nadal autorytecie i wpływach Suharto świadczy jednak fakt, że po przewiezieniu go do szpitala, w czasie ostatniego weekendu przed śmiercią odwiedził go prezydent Susilo Bambang Yudhoyono, wiceprezydent Jusuf Kalla a następnie wiceprezes Banku Centralnego i grupa ministrów z obecnego rządu.

Korupcja nadal zżera Indonezję zaliczaną do najbardziej skorumpowanych krajów świata, ale nie rośnie już tak dramatycznie jak w drugiej połowie lat 90.

źródło gazeta.pl

Autor:

E-mail: admin@polska-azja.pl